Reklama

TFI nie korzystają z ułatwień

Żaden z publicznych funduszy zamkniętych nie zdecydował się do tej pory na przeprowadzenie kolejnej emisji certyfikatów. TFI wolą za każdym razem tworzyć nowy fundusz, mimo że jest to bardziej skomplikowane. Dlaczego?

Publikacja: 05.11.2005 08:11

Po kilka "edycji" bardzo podobnych funduszy przeprowadziły w ostatnim czasie BPH i KBC. Pierwsze towarzystwo zarządza dwiema "Bezpiecznymi inwestycjami", a w listopadzie chce przeprowadzić subskrypcję certyfikatów trzeciej (wartość emisji to 50-250 mln zł; aktywa dwóch poprzednich funduszy to odpowiednio 86 mln i 159 mln zł na koniec września). KBC zarządza z kolei trzema funduszami o nazwie "Kapitał Plus" (110, 54 mln i 127 mln zł aktywów).

Mniej pracy dla TFI

- Przeprowadzenie kolejnej emisji certyfikatów, z punktu widzenia proceduralnego, jest prostsze od utworzenia nowego funduszu - twierdzi Magdalena Jagodzińska z zespołu nadzoru wewnętrznego KBC TFI. Ułatwienie pojawiło się po wejściu w życie nowych ustaw zastępujących stare prawo o publicznym obrocie. - Do utworzenia nowego funduszu konieczne jest m.in. opracowanie statutu, podpisanie umowy z depozytariuszem oraz uzyskanie zgody KPWiG na utworzenie funduszu oraz zatwierdzenie przez Komisję prospektu emisyjnego - wyjaśnia specjalistka. W przypadku przeprowadzenia nowej emisji certyfikatów funduszu już istniejącego wystarczy natomiast zmiana statutu (m.in. określenie wymaganej wysokości wpłat, terminów i warunków przyjmowania zapisów oraz ceny emisyjnej certyfikatów). - Po nowelizacji prawa o publicznym obrocie, nie wymaga to zgody KPWiG - mówi M. Jagodzińska. TFI przesyła tylko do Komisji informację o zmianie statutu i wniosek o zatwierdzenie prospektu emisyjnego.

Wyniki na cenzurowanym

Być może przywiązanie TFI do czasochłonnego tworzenia kolejnych funduszy o podobnej strategii inwestycyjnej wynika stąd, że nie chcą "tłumaczyć się" przed inwestorami z dotychczasowych wyników inwestycyjnych? Informacje o osiągniętych stopach zwrotu powinny się bowiem znajdować w nowym prospekcie emisyjnym. Z taką tezą nie zgadzają się ani przedstawiciele BPH, ani KBC.

Reklama
Reklama

- Wyniki wszystkich funduszy są publicznie dostępne. Każdy może je znaleźć - przekonuje Piotr Habiera, wiceprezes KBC TFI. Od 10 lutego 2004 r. do 10 października br. (ostatnia wycena) wartość certyfikatów pierwszego funduszu KBC Kapitał Plus wzrosła o 13,78%. W tym czasie fundusze akcji zyskały średnio 29%, a fundusze obligacji 12,8%. KBC Kapitał Plus gwarantuje minimalny zysk na poziomie 10% w momencie likwidacji funduszu w lipcu 2007 r. oraz zysk dodatkowy uzależniony od wzrostu zagranicznych indeksów giełdowych. Pierwszy fundusz z cyklu BPH Bezpieczna Inwestycja zanotował z kolei wzrost wartości certyfikatu ze 100 do 121,15 zł w okresie od końca czerwca ub.r. do końca października tego roku. W tym czasie fundusze akcji zyskały średnio 21,9%, a obligacji 10,7%. "Bezpieczna Inwestycja" nie ma z góry określonego terminu likwidacji. Gwarantuje jednak zwrot kapitału w okresach trzyletnich.

Konstrukcja portfela

W ocenie Artura Czerwońskiego, odpowiedzialnego za zarządzanie ryzykiem w BPH TFI, fundusze, które zapewniają określony wynik z inwestycji nie mogą przeprowadzać kolejnych emisji certyfikatów. - Inwestorzy, którzy kupiliby certyfikaty później, byliby traktowani inaczej od tych, którzy zrobili to wcześniej - twierdzi specjalista. - Przykładowo, pierwsi mieliby 100-proc. partycypację we wzroście jakiegoś indeksu giełdowego, a drudzy tylko 50-proc. - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama