"Od soboty wydałem moim ministrom zakaz kontaktowani się z mediami. Wypowiedzi będę udzielał sam" - powiedział Gazecie Wyborczej premier Kazimierz Marcinkiewicz. Zaś w programie pierwszym Polskiego Radia ponownie zapewnił, że przyszłoroczny deficyt nie wzrośnie i tak jak planowano wyniesie 30 miliardów złotych. "Te dysputy (na temat wysokości deficytu) są ujawniane na zewnątrz może niepotrzebnie, bo trzeba się spierać, ale ze sporu może wyniknąć dobry program, a na zewnątrz powinniśmy mówić jednym głosem i tak już w tej chwili będzie" - powiedział w radiu premier.

Wypowiedzi minister Lubińskiej zaskoczyły i spotkały się z szeroką krytyką. "Weźmy to na karb niedoświadczenia w kwestiach medialnych, przynajmniej na razie" - powiedział w Radiu Zet doradca ds. ekonomicznych premiera Marek Zuber. "Skoro przez ostatnich kilka tygodni mówiliśmy, że celem jest zacieśnienie deficytu budżetowego i skoro padała kwota 30 miliardów złotych deficytu, no to fatalnie to wygląda jeśli ten deficyt ktoś próbuje zwiększyć" - dodał Zuber. We wtorek premier przedstawi program mniejszościowego rządu Prawa i Sprawiedliwości, jeszcze przed planowanym na czwartek głosowaniem nad wotum zaufania w Sejmie. W tym tygodniu premier planuje spotkania z klubami parlamentarnymi, aby nakłonić je do poparcia rządu.

((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Paweł Sobczak; [email protected];

Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))