5 mln skonwertowanych akcji należy do Jerzego Grabowieckiego, prezesa JC Auto. Do KDPW trafił wniosek o ich asymilację z pozostałymi papierami na okaziciela, których jest 2,5 mln. Planowany termin wprowadzenia walorów do obrotu to 18 listopada.
Prezes odblokowuje akcje
- Stwierdziłem, że nie ma potrzeby, żeby te akcje były imienne. Sam nie wiem, dlaczego od początku nie były na okaziciela - tłumaczy J. Grabowiecki. Prezes nie zamierza sprzedawać swojego pakietu, przynajmniej nie w najbliższym czasie. - Nie mówię ani tak, ani nie. W tej chwili nie mam takich planów - oświadcza. Zapewnił też, że jest zdecydowany prowadzić JC Auto, i nawet gdyby w przyszłości sprzedał część udziałów, zachowałby pakiet większościowy.
Zwiększanie eksportu
Rozwój JC Auto wiąże się ze zwiększeniem eksportu (teraz stanowi on 40% obrotów) i tworzeniem zagranicznych spółek zależnych. - Mamy już firmy w Czechach, Belgii, Chorwacji i na Węgrzech. Przypominają JC Auto sprzed lat - sprzedają wyłącznie części do samochodów azjatyckich - mówi J. Grabowiecki. Spółki nie powstają w wyniku akwizycji. - Przejęcia są kosztowne, poza tym mało jest firm wyspecjalizowanych w handlu takimi częściami.