W trzecim kwartale skonsolidowany zysk netto Prospera, którego udział w rynku dystrybucji wynosi około 10%, wyniósł zaledwie 0,5 mln zł wobec 2,09 mln zł zysku rok wcześniej. Skonsolidowane przychody wyniosły 415,0 mln zł wobec 396,02 mln zł rok wcześniej.
"Wynik netto jest złym wynikiem - lipiec-sierpień to były słabe miesiące, ale to w jakiś drastyczny sposób nie wpływa na nasze zapatrywania na cały rok i lata następne. Traktujemy to jako wypadek przy pracy i idziemy dalej do przodu przy niezmienionych celach na cały rok" - powiedział Jędrzejak na spotkaniu z dziennikarzami.
"A te cele to: byśmy ratowali marżę brutto, żebyśmy rośli na poziomie rynku, żebyśmy zbliżyli się z rentownością netto do PGF czy Farmacolu - żeby było to 0,6-0,7%, a także, aby zysk netto był zbliżony do oczekiwań analityków, czyli zbliżony do dwucyfrowego" - dodał i powiedział, że analitycy oczekują ok. 10 mln zł zysku netto.
Rentowność netto po trzech kwartałach wyniosła 0,48%.
Jędrzejak wyjaśnił, że sprzedaż do aptek ma rosnąć na poziomie rynku, zaś wzrost sprzedaży całej grupy może być trochę niższy - "ok. 6,0% z dużym haczykiem".