- Są pierwsze banki, które oferują tańsze kredyty klientom, którzy wykazują się pozytywną historią regulowania zobowiązań wobec instytucji finansowych - powiedział wczoraj na konferencji prasowej Mariusz Wyżycki, wiceprezes Biura Informacji Kredytowej. Podał przykład "dość znanego banku", który zdecydował się na różnicowanie marży przy udzielaniu kredytów mieszkaniowych.

BIK dysponuje informacjami o blisko 25 mln rachunków kredytowych prowadzonych w bankach na rzecz prawie 15 mln klientów. Przedstawiciele biura podkreślają, że w 95% są to informacje pozytywne - dane mówią, że ci klienci terminowo regulują zobowiązania wobec banków. Według Wyżyckiego, biuro ma dane o blisko 550 tys. kredytów mieszkaniowych z 25 banków. - Tylko w 18 tys. przypadków było opóźnienie przekraczające 30 dni - stwierdził wiceprezes BIK. Opóźnienia dotyczą kredytów mieszkaniowych o wartości 1,5 mld zł na 44 mld takich należności banków znajdujących się w bazie biura.

BIK udostępnia bankom raporty o klientach od 2001 r. W październiku został przekazany 20--milionowy raport. Na ten rok planowane jest udostępnienie bankom łącznie blisko 9 mln informacji o klientach. Krzysztof Markowski, prezes biura, powiedział, że w pierwszej połowie przyszłego roku biuro powinno udostępnić bankom raporty na temat przedsiębiorstw. - To ważne przede wszystkim przy obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw, gdzie ocena zdolności do spłaty zadłużenia jest szczególnie trudna - stwierdził szef BIK. Według niego, biuro będzie pomagać bankom w przygotowaniach do wejścia w życie nowych zasad wyliczania wielkości wymaganych funduszy własnych, a także system eksperckich ocen standingu finansowego firm stosujących pełną sprawozdawczość. - To produkt adresowany nie tylko do banków, ale również do firm, które udzielają swoim odbiorcom kredytu kupieckiego - powiedział Markowski.