Niebezpieczne chemikalia będą musiały być zastępowane w Unii Europejskiej mniej szkodliwymi odpowiednikami. Jeśli okaże się to niemożliwe, firmy będą dostawały obowiązujące tylko 5 lat zezwolenia na ich używanie - postanowił Parlament Europejski.
Za pakietem opowiedziało się 407 eurodeputowanych, przeciw było 155, a 41 wstrzymało się od głosu.
Według nowych regulacji, odtąd firmy z branży, a nie poszczególne kraje, będą musiały rejestrować, testować i dostarczać informacje o substancjach chemicznych. Nadzorowaniem procesu zajmie się Europejska Agencja ds. Chemikaliów (EAC). Ocenia się, że pakiet dotyczy ok. 30 tys. różnego rodzaju związków obecnych w otoczeniu człowieka.
Od czasu przedstawienia projektu REACH (Registration, Evaluation and Authorisation of Chemicals) w 2003 r., przeciwko wprowadzeniu nowych regulacji ostro lobbowali rzecznicy interesów europejskiego przemysłu chemicznego, dla którego REACH oznacza wysokie koszty. Jak wysokie? Komisja Europejska szacuje, że sięgną nawet 2,3 mld euro w ciągu 11 lat. Wszystkie zainteresowane branże, m.in. samochodowa, elektroniczna, tekstylna, będą musiały ponieść wydatki sięgające nawet 5,2 mld euro.
PAP