Giełdowa firma podpisała już kontrakt z paryską spółką Morgan. Redan będzie w Polsce wyłącznym dystrybutorem detalicznym jej odzieży. Umowę zawarto na pięć lat. Pierwszą partię odzieży łódzkie przedsiębiorstwo kupi w ramach kolekcji wiosna/lato 2006. W 55 krajach działa około 550 ekskluzywnych butików Morgana oraz kilkaset stoisk w multibrandowych placówkach. W latach 90. funkcjonowało w Polsce kilka sklepów tej marki. Teraz francuska odzież jest dostępna tylko w paru multibrandowych salonach.
Inny model
W przyszłym roku giełdowa firma planuje otworzyć pięć sklepów pod nowym logo oraz dwa cornery (wydzielone stoiska) w multibrandowych obiektach. W ciągu pięciu lat liczba placówek ma się zwiększyć do minimum 20. - W pierwszym okresie nie będzie to przedsięwzięcie kapitałochłonne. Zamierzamy otwierać sklepy na bazie np. zbyt dużych salonów Top Secret, a i później w grę nie będą wchodzić duże kwoty. Chodzi o około 1 mln zł rocznie - mówi nam Piotr Kulawiński, prezes Redanu.
To będzie kolejna - po Top Secret i Trollu - sieć detaliczna spółki (do tego dochodzą sklepy dyskontowe Textil Market). Top Secret oferuje głównie ubiory dla młodzieży, Troll - dla nastolatek. Odzież pod marką Morgan ma trafiać do kobiet w wieku 25-40 lat. Inaczej niż dotychczasowa oferta przedsiębiorstwa, mają to być ubrania z wysokiej półki cenowej. Inny też będzie w tym przypadku model biznesowy. W odniesieniu do Top Secret, czy Trolla Redan przygotowuje projekty i zleca szycie odzieży, a później ją odbiera i dystrybuuje. W przypadku francuskiej marki dwoma pierwszymi etapami będą się zajmować Francuzi. To ma spore znaczenie, bo bardzo słabe wyniki finansowe Redanu w końcówce 2004 r. i w tym roku (po trzech kwartałach 8,8 mln zł straty netto) są w dużej mierze efektem wpadki z ubiegłoroczną kolekcją Top Secret. Zamówiono zbyt wiele ubrań, i to na dodatek takich, które nie miały wielkiego wzięcia wśród klientów. Zapasy wyprzedawane są do tej pory, ze stratą dla przedsiębiorstwa.
W pierwszym roku Redan zamierza wydać na francuską odzież minimum 0,5 mln euro. Sądzi, że w sumie wartość kontraktu będzie nie mniejsza niż 9 mln euro.