Rosyjskie służby weterynaryjne poprosiły polskiego Głównego Lekarza Weterynarii o przekazanie dokumentacji w sprawie fałszowania świadectw weterynaryjnych. To pierwsza i jedyna do tej pory reakcja strony rosyjskiej na listy słane przez polski resort rolnictwa. - Dokumentacja jest gotowa i w piątek zostanie przekazana Rosjanom - oświadczyło biuro prasowe ministerstwa rolnictwa. Mimo zabiegów Polaków, wciąż nie udaje się określić terminu spotkania ekspertów obu stron. Od 10 listopada br. w Rosji obowiązuje zakaz importu mięsa z Polski, a od 14 listopada także produkcji roślinnej. Powodem jest wykrycie sfałszowanych świadectw weterynaryjnych i fitosanitarnych.