- Mam świadomość ogromnej roli legislacji w procesie inwestycyjnym - przyznał Jerzy Polaczek, minister transportu i budownictwa po spotkaniu z Polskim Związkiem Firm Deweloperskich. Do tej pory rząd kładł akcent na dopłaty do kredytów mieszkaniowych. Eksperci premiera oszacowali jednak, że w perspektywie kilkunastu lat taka forma pomocy będzie kosztować budżet 18-20 mld zł rocznie.
Dlatego szef resortu ostatnio mówi jedynie o poręczeniach na wypadek wzrostu stopy procentowej. W piątek ujawnił, że będą obowiązywać tylko przy zakupie "standaryzowanych" mieszkań - do 50 m2, o niższym koszcie budowy. - Przewidujemy, że standard tych mieszkań będzie podobny, jak w lokalach Towarzystw Budownictwa Społecznego. Nie umiemy jeszcze powiedzieć, jaki będzie limit ceny za 1 m2. Niewątpliwie jednak będzie on różny zależnie od regionu - precyzował Piotr Styczeń, wiceminister ds. budownictwa i Pełnomocnik Rządu ds. Programu Budownictwa. Projekt ustawy o wspieraniu budownictwa społecznego ma być gotowy już w styczniu.
J. Polaczek zapowiedział wiele zmian ułatwiających życie firmom budowlanym. Powstanie zupełnie nowe prawo budowlane (będzie zawierać m.in. nową procedurę odbioru budynków). Minister zapowiedział także poprawę sytuacji z planami zagospodarowania przestrzennego (ich brak uniemożliwia inwestycje). Między innymi w tym celu w I półroczu 2006 r. mają powstać założenia polityki miejskiej. Oprócz tego, w 2006 r. rząd zaprezentuje ustawę o obowiązkowym rachunku powierniczym przy inwestycjach deweloperskich. Chodzi o wykluczenie z rynku nieuczciwych budowniczych. Klienci (lub ich banki) będą przelewać pieniądze firmom budowlanym dopiero po zakończeniu konkretnych etapów inwestycji.
Rząd będzie także negocjował z Unią Europejską utrzymanie niższej, 7-proc. stawki VAT na usługi budowlane po 2007 r. - Obserwujemy inicjatywy innych państw, Węgier, Rumunii w tej sprawie. Polska także wystąpi o zachowanie obowiązującej teraz stawki - powiedział J. Polaczek.
- Poprzedni gabinet pozostawił budownictwo mieszkaniowe wolnemu rynkowi. Ten chce to zmienić. To nas cieszy. Zdajemy sobie jednak sprawę, że problemów branży szybko rozwiązać się nie da - komentował Jarosław Szanajca, prezes PZFD i szef Dom Development.