Kupujący to holenderski Linx Telecommunications. Przejmie 1,94 mln akcji Data.com (56,95% kapitału i głosów na WZA) oraz 5,9 tys. walorów Pro Futuro (74,92%). Zapłaci za oba pakiety 32 mln zł.
Warunki do spełnienia
Kontrakt ma warunkowy charakter. Aby został zrealizowany, Linx musi m.in. uzyskać zgodę prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz zezwolenie rady dyrektorów i swoich akcjonariuszy. Będzie mógł przejąć akcje, o ile inni udziałowcy telekomunikacyjnych przedsiębiorstw nie wykonają prawa pierwokupu, a od inwestora otrzymają oferty nabycia należących do nich papierów. Jupiter musi też zostać zwolniony z udzielonego Pro Futuro zabezpieczenia spłaty kredytu. Ponadto Holendrzy powinni podpisać "z wierzycielem Pro Futuro porozumienie dotyczące zobowiązań spółki wynikających z umowy inwestycyjnej/przedemisyjnej". Jeśli im się to nie uda, mogą zrezygnować z transakcji. Chodzi najprawdopodobniej o długi wobec Tel-Energo (obecnie Exatel), firmy zależnej od Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Tel-Energo zgodziło się w 2002 r. na objęcie w okresie czterech lat obligacji zamiennych Pro Futuro o wartości ponad 64 mln zł. Przy czym większość środków miała powrócić do wierzyciela jako opłata za dzierżawę łączy. Niewielka transza obligacji została od razu skonwertowana na akcje Pro Futuro. Generalnie jednak inwestor zdecydował się objąć papiery dłużne, a nie akcje w związku z rozbieżnościami dotyczącymi wyceny tych ostatnich. - Mamy 0,95% akcji Pro Futuro, obligacje spółki i zobowiązania wynikające z bieżącej działalności operacyjnej - przyznaje Paweł Byra, rzecznik Exatela. Z naszych informacji wynika, że wartość nominalna papierów dłużnych należących do wierzyciela to około 32 mln zł.
Nieudany projekt
Żaden NFI nie zrealizował większej inwestycji niż zakup Pro Futuro. To była sztandarowa lokata Jupitera - miała być motorem wzrostu wartości funduszu. Od dawna wiadomo było jednak, że nie spełni pokładanych w niej nadziei. Wartość bilansowa akcji Pro Futuro należących do funduszu wyniosła na koniec września 24,8 mln zł. Tymczasem NFI zainwestował w spółkę 118 mln zł. Do tej pory utworzył rezerwy na przeszło 93 mln zł. W przypadku drugiej firmy działającej w obszarze telekomunikacji i teleinformatyki, czyli Data.com, sytuacja wygląda podobnie. Wartość bilansowa papierów to prawie 12,7 mln zł. NFI zainwestował w przedsiębiorstwo 26,3 mln zł, ale utworzył odpisy opiewające na 13,7 mln zł.