Rok finansowy 2005 zakończył się 30 września. W porównaniu z poprzednim, strata powiększyła się o 18,6 mln euro. Przychody SkyEurope wzrosły natomiast o 114%, z 52,6 mln euro, do 112,7 mln euro. Strata operacyjna wyniosła 33,5 mln euro, wobec 13,5 mln rok temu. Spółka inwestowała w infrastrukturę, uruchamiając nowe bazy i rejsy. Dopiero zwiększenie liczby dostępnych miejsc dla podróżnych pozwoli poprawić rentowność.

Pieniądze pozyskane z giełd (60 mln euro) pozwolą na zakup nowych samolotów i wymianę starszych modeli. Spółka zamierza w latach 2006-2009 kupić 32 nowoczesne boeingi 737-700. - Rozbudowa floty umożliwi zwiększenie efektywności i dalsze obniżenie kosztów - powiedział Christian Mandl, dyrektor generalny SkyEurope. Spółka zanotuje zysk dopiero w roku finansowym 2007.

Od grudnia linie zaczną operować w Bułgarii i Rumunii. Strategia zakłada wchodzenie na rynki państw wschodnioeuropejskich, które w perspektywie dołączą do Unii Europejskiej. Instaluje bazy tam, gdzie nie ma innych tanich przewoźników i w ten sposób korzysta z przewagi pierwszeństwa.

Kurs na GPW wyniósł wczoraj 19 zł.