"Podsumowanie wyników sprzedaży osiągniętych przez producentów w listopadzie potwierdziło wstępne prognozy, mówiące o możliwości wystąpienia niewielkiego wzrostu sprzedaży. Rzeczywiście, zanotowany na koniec miesiąca wynik w wysokości 17 134 sprzedanych aut, był o 8,9% lepszy od uzyskanego miesiąc wcześniej, wciąż jednak pozostaje on o niemal 11% (10,84%; 2 083 sztuki) gorszy, niż przed rokiem.
Sprzedaż skumulowana po jedenastu miesiącach roku wyniosła 217.009 aut, czyli spadła o 26,3%.
"Podobny wynik do listopadowego (poza wrześniem) zanotowano 11 lat temu w sierpniu 1994 roku. Warto w tym miejscu dodać, że zarówno w roku 1993, jak i 1994 sumaryczna sprzedaż w okresie jedenastu miesięcy była wyższa niż w roku 2005, a ponadto rynek samochodowy w Polsce znajdował się wówczas na ścieżce dynamicznego wzrostu, którego punkt kulminacyjny przypadł na rok 1999" - komentuje Samar.
Obecnie mamy do czynienia z trwałym trendem spadkowym, podkreślają analitycy.
"Niestety, kryzys na rynku może się jeszcze pogłębiać. [...] Niektórzy prognozują spadek popytu na nowe auta do mniej więcej 200 tys. sztuk. Czy tak rzeczywiście się stanie, trudno w tej chwili wyrokować" - czytamy dalej.