W piątek indeksy w dół ciągnął Bank Pekao SA tracąc 1,4 procent. Ponieważ jednak spadkowi towarzyszły niskie obroty, więc uczestnicy rynku uważają, że nie ma powodów do niepokoju. Na rynku nie pojawiły się bowiem żadne nowe informacje dotyczące banku. Stosunkowo duże obroty wystąpiły na akcjach mniejszych spółek, w które inwestują głównie mali gracze lokalni. Zainteresowaniem nadal cieszył się Sanwil, a dołączył do niego Swarzędz. "Trzeba jednak pamiętać, że jesteśmy blisko historycznych szczytów i jeżeli nic złego nie wydarzy się na rynkach globalnych, to do końca roku będziemy oscylować wokół tych poziomów" - dodał Wośko. Na początku grudnia indeks WIG 20 ustanowił rekord wszech czasów, osiągając poziom 2.581 punktów, obecnie znajduje się zaś zaledwie 23,5 punktu poniżej szczytu.
((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Marcin Jedliński; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))