Telindus zajmuje się projektowaniem i budową sieci telekomunikacyjnych, a także oferuje usługi telefonii internetowej. To segment, w którym tradycyjni operatorzy telefoniczni chcą zaistnieć, ponieważ daje im szansę na wzrost przychodów.
Belgacom, narodowy telekom w Belgii, chciał płacić po 13,5 euro za akcje Telindusa. Zarząd firmy odrzucił tę ofertę jako zbyt niską. Francuzi zaoferowali po 15,8 euro za papier, czyli 17% więcej od belgijskiej oferty i 7,6% więcej od giełdowych notowań Telindusa. Dzięki wyższej cenie przekonali szefów belgijskiej spółki, by ich ofertę przyjąć.
Dzięki przejęciu, France Telecom może umocnić wpływy na belgijskim rynku komórek. Przejąłby też bowiem 4,6% akcji drugiego co do wielkości operatora - Mobistar. Francuzi już kontrolują spółkę, ale po transakcji z Telindusem ich udział wzrósłby z 50,2%, do 54,8%. Zapowiedzieli, że zaangażowania nie zamierzają dalej zwiększać.
AP, Bloomberg