Według nowych przepisów przyjętych jednogłośnie przez SEC, duże spółki, których kapitalizacja rynkowa przekracza 700 mln USD, będą zobowiązane do publikowania końcowych rocznych raportów w ciągu 60 dni po zamknięciu roku finansowego. Dotychczas obowiązującym przejściowo terminem było 75 dni. Nowe przepisy zaczną obowiązywać spółki, których rok finansowy zakończy się po 15 grudnia 2006 r.

Po 2002 r. SEC zaczęła stopniowo skracać terminy publikowania raportów z obowiązujących 90 dni w przypadku rocznych sprawozdań i 45 dni w przypadku kwartalnych. Spółki średniej wielkości (kapitalizacja między 75 mln i 700 mln USD) będą nadal zobowiązane do publikowania raportów w ciągu 75 po zakończeniu roku. Obie kategorie firm będą musiały jednak ogłaszać kwartalne sprawozdania finansowe w ciągu 40 dni.

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd przyjęła także propozycję złagodzenia przepisów dotyczących wycofywania się zagranicznych spółek z amerykańskich giełd. Po zaostrzeniu przepisów w 2002 r. wiele takich przedsiębiorstw zdecydowało się na wyjście z rynku, powołując się na coraz wyższe koszty wewnętrznych kontroli, których wymagała ustawa Sarbanesa-Oxleya. Okazało się wówczas, że o ile trudno jest zagranicznym spółkom wejść na rynek w USA, o tyle wycofać się jest jeszcze trudniej. Firmy spoza Stanów Zjednoczonych były zobowiązane do stosowania się do przepisów SEC tak długo, jak długo miały one przynajmniej 300 amerykańskich akcjonariuszy. Teraz derejestracja będzie możliwa, gdy zagraniczna spółka stosowała się do amerykańskich przepisów przez dwa lata, nie sprzedawała akcji w USA przez 12 miesięcy i jest obecna na swoim macierzystym rynku przez przynajmniej 2 lata.

SEC jednocześnie będzie chciała złagodzić część przepisów, wprowadzonych przez ustawę Sarbanesa-Oxleya. Specjalna komisja doradcza SEC zarekomendowała, aby tylko 20% największych spółek zatrudniało zewnętrznych audytorów przy ocenie mechanizmów kontrolnych dotyczących finansów firm. Powodem takiej decyzji były zbyt duże koszty wewnętrznych kontroli, na które skarżyły się małe i średnie firmy. Zaostrzone przepisy odbijały się negatywnie na końcowych wynikach spółek.

(Nowy Jork)