Reklama

Jak się połapać w szerokiej ofercie TFI?

Działalność na polskim rynku prowadzą obecnie 182 fundusze inwestycyjne - wynika z danych Izby Zarządzających Aktywami i Funduszami. Mają bardzo różne strategie, co powoduje, że coraz trudniej wybrać odpowiedni produkt. Dynamiczny rozwój rynku wykorzystują dystrybutorzy, którzy doradzają Polakom, jak ulokować oszczędności.

Publikacja: 16.12.2005 08:08

Fundusze rozmnażają się w oczach. Do KPWiG cały czas spływają nowe wnioski od TFI. Rekordzista, Pioneer Pekao, ma już w ofercie 21 różnych strategii. Pulę powiększają też inne towarzystwa. A to oznacza, że inwestorzy mają większe możliwości, ale jednocześnie więcej trudności z wyborem odpowiedniego produktu.

Podział w pieniężnych

Nawet w najbardziej jednolitej grupie funduszy inwestujących w bezpieczne papiery krótkoterminowe wyodrębniły się dwie kategorie. Jedna to podmioty spełniające ustawowe standardy portfela rynku pieniężnego (DWS, GTFI, PKO/Credit Suisse, Skarbiec i SKOK), a druga to mniej sformalizowane fundusze gotówkowe (ok. 20). Wśród funduszy obligacyjnych mamy z kolei takie, które inwestują tylko w papiery skarbowe oraz takie, które lokują w bardziej ryzykowne obligacje przedsiębiorstw. Druga różnica to termin zapadalności portfela. Z reguły im krótszy, tym inwestycja jest bardziej bezpieczna. Przykładowo BPH TFI ma dwa fundusze dłużne: Obligacji i Obligacji 2. Pierwszy lokuje w papiery o średnim terminie zapadalności do 2 lat, a drugi - powyżej 2 lat. Poza tym, drugi ma większe możliwości lokowania w obligacje przedsiębiorstw.

Ile akcji, ile papierów

bezpiecznych

Reklama
Reklama

Kolejna bardzo zróżnicowana grupa to fundusze stabilnego wzrostu i zrównoważone. Generalnie pierwsze z nich powinny inwestować ok. jednej trzeciej aktywów w akcje, a resztę w obligacje i instrumenty bezpieczne, a drugie połowę aktywów w akcje. W praktyce jednak limity mogą być bardzo różnie ustawione.

Najbogatszą ofertę w tej grupie ma Pioneer, który zarządza aż 4 funduszami z grupy zrównoważonej i 2 stabilnego wzrostu (nie licząc funduszu Telekomunikacji Polskiej). Przykładowo, Pioneer Zrównoważony może inwestować do 70% w akcje, a zakwalifikowany przez nas też do grupy zrównoważonej Pioneer Dynamicznej Ochrony Kapitału do 50% w jednostki uczestnictwa funduszy akcyjnych oraz kontrakty na indeksy giełdowe, na dodatek zagraniczne.

Pioneer ma też bardzo rozbudowaną ofertę tzw. miksów, które nie dość, że różnią się udziałem akcji, to jeszcze ekspozycją na rynki zagraniczne (generalnie jest ona jednak niższa od typowo zagranicznych funduszy, które inwestują całość aktywów poza Polską). Przykładowo, Pioneer Wzrostu Mix 60 inwestuje w akcje od 40 do 80% portfela, a Pioneer Wzrostu i Dochodu Mix od 20 do 60%.

Co więcej, różne może być też podejście zarządzających do części dłużnej funduszy mieszanych. W jednych funduszach może być ona zbudowana z bardzo bezpiecznych instrumentów, a w innych z długoterminowych obligacji, których ceny na rynku mogą podlegać dosyć dużym wahaniom, w efekcie podnosząc albo obniżając wartość jednostki. Przykładowo, Skarbiec Waga ma dosyć pasywną (rzadkie zmiany) część dłużną, w której dominują papiery o zapadalności od roku do trzech lat. Z kolei Arka Zrównoważony stara się bardziej aktywnie wykorzystywać część obligacyjną, inwestując nawet w obligacje 10-letnie.

Kolejna grupa to fundusze inwestujące za granicą. Do wyboru są dłużne (mniej i bardziej ryzykowne, inwestujące w euro i dolarach), akcyjne i mieszane. Generalnie większość tych podmiotów wycenia jednostki uczestnictwa w złotych, a oprócz tego w innych walutach. Ale są też fundusze, które podają wartość jednostki tylko w walutach zagranicznych. A to oznacza, że ich stopy zwrotu nie można porównywać z pozostałymi nawet o zbliżonej strategii. Największy wybór takich funduszy, różniących się od siebie poziomem ryzyka, ma TFI Millennium.

Trochę Polski, trochę zagranicy

Reklama
Reklama

Ostatnią grupą są fundusze akcyjne, które inwestują na polskim rynku. W tej grupie też pojawiają się jednak podmioty, które część aktywów lokują poza naszym krajem (ale mniejszą niż typowe fundusze akcji zagranicznych). Działalność już prowadzi PKO/Credit Suisse Nowa Europa. Podobne fundusze uruchamiają też AIG i PZU.

Oprócz najpopularniejszych funduszy otwartych są jeszcze fundusze zamknięte, które w określonych terminach prowadzą sprzedaż certyfikatów. Też mają bardzo zróżnicowane strategie, np. inwestują na rynku nieruchomości albo uzależniają swoją stopę zwrotu od zmian indeksów giełdowych czy kursów walutowych. Często gwarantują minimalną stopę zwrotu.

Większość funduszy agresywnych koncentruje się na największych spółkach z WIG20. Ale ostatnio powstaje coraz więcej podmiotów specjalizujących się w inwestycjach w małe i średnie spółki. Taki fundusz jako pierwszy uruchomił DWS, do którego dołączyły niedawno ING i Pioneer.

Strategia inwestycyjna to tylko jeden z elementów, który musi przeanalizować inwestor dokonujący wyboru funduszu. Do tego dochodzą jeszcze dotychczasowe wyniki inwestycyjne, wysokość pobieranych opłat, minimalna kwota inwestycji czy dostępność funduszy.

Nowi dystrybutorzy

Ponieważ rozeznanie się w ofercie TFI staje się coraz trudniejsze, przybywa firm, które pomagają dokonać wyboru. Od lat jednostki uczestnictwa oferowane są w biurach maklerskich, do których dołączyły później banki, a od niedawna też pośrednicy finansowi, tacy jak Expander, Open Finance, Goldenegg czy Xelion.

Reklama
Reklama

- Dla tzw. przeciętnego klienta banku czy biura maklerskiego zakup jednostek uczestnictwa sprowadza się do załatwienia sprawy przy okienku. Raczej nie może on oczekiwać, że sprzedawca przeprowadzi analizę jego sytuacji finansowej i w efekcie zarekomenduje określony fundusz czy fundusze. Inaczej jest w przypadku zamożnych klientów. Ci otrzymują zazwyczaj fachową poradę co do sposobu ulokowania oszczędności - mówi Adrian Adamowicz, dyrektor sprzedaży w Pioneerze. - Usługi doradcze świadczą też pośrednicy finansowi, którzy specjalizują się właśnie w takiej działalności. U nich powinny być oferowane fundusze jak największej liczby TFI, żeby inwestor miał wybór - dodaje. W praktyce jednak oferta pośredników sprowadza się do produktów kilku TFI. Więcej funduszy mogą oferować biura maklerskie (np. CDM współpracuje z 9 TFI). W dużych bankach oferta obejmuje z reguły fundusze z własnej grupy kapitałowej (np. PKO BP sprzedaje tylko produkty PKO/Credit Suisse TFI, a bank Pekao produkty Pioneera).

Konkurencyjne stawki

- Doradca, oferując produkty kilku TFI, dobrze wie, który z nich osiąga najlepsze wyniki finansowe i daje szanse osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości. Poza tym, na wielkość ostatecznego zysku niebagatelny wpływ ma wysokość prowizji pobieranych przez TFI. My wiemy, gdzie te prowizje są najniższe. Ponadto, tylko niezależny doradca finansowy, mając wielu klientów, może skutecznie negocjować z TFI obniżenie prowizji - twierdzi Tomasz Orlik, członek zarządu Goldenegg.

Z informacji przekazanej nam przez Goldenegg wynika, że doradztwo pośrednika w zakresie funduszy inwestycyjnych polega na przeanalizowaniu sytuacji finansowej każdego klienta lub jego rodziny pod kątem dochodów, wydatków i wolnych środków (tych dotychczas zainwestowanych i nowych). Na bazie zebranych informacji doradcy przygotowują konkretne propozycje, uwzględniające takie czynniki, jak horyzont inwestycyjny, skłonność klienta do ryzyka, aktualną sytuację na rynku finansowym, walutę, w jakiej klient chce inwestować, kwestie podatkowe i spadkowe, kwotę do zainwestowania oraz potrzebę dywersyfikacji oszczędności. Problem jednak w tym, że Goldenegg współpracuje tylko z czterema TFI (DWS, Union Investment, Skarbiec i SEB), co oznacza, że jego oferta jest dosyć ograniczona.

Tylko z czterema TFI współpracuje też Xelion. Są to Pioneer, AIG, Allianz i Skarbiec. Niebawem oferta ma być poszerzona o fundusze zagraniczne Merrill Lynch. Xelion kieruje jednak ofertę do dosyć zamożnych klientów, którzy chcą zainwestować kilkaset tys. złotych lub zarabiają powyżej 10 tys. zł miesięcznie.

Reklama
Reklama

- Nasi doradcy na bieżąco obserwują wyniki funduszy inwestycyjnych, mają dostęp do baz danych firmy Analizy Online, która gromadzi informacje o funduszach. Sami też tworzymy własne rankingi - mówi Maciej Kossowski z Expandera. Ten pośrednik współpracuje z 6 TFI (Skarbcem, BPH, DWS, SEB i PZU) oraz WIOF i Templetonem (fundusze zagraniczne). Jednostki uczestnictwa funduszy zarządzanych przez 5 TFI (DWS, GTFI, Millennium, Skarbiec, Union Investment) można natomiast kupić za pośrednictwem Open Finance.

Pośrednicy finansowi sami określają się mianem niezależnych. W praktyce jednak są klientami TFI, a za pozyskane aktywa od inwestorów otrzymują wynagrodzenie. Poza tym należą do określonych grup kapitałowych, które albo już mają własne TFI, albo zamierzają je utworzyć. To rodzi podejrzenia, że świadczone usługi doradcze nie są w pełni obiektywne. Potencjalny konflikt interesów zniknąłby, gdyby zamiast od TFI, pośrednicy pobierali opłaty od inwestorów. - Trudno oczekiwać, że taka zmiana nastąpi w najbliższych kilku latach. Klienci w Polsce na razie nie doceniają roli doradców finansowych i wiedzy, jaka stoi za tego typu usługami - twierdzi Aleksander Jawień, prezes Investment Fund Market.

Spółka specjalizuje się w oferowaniu funduszy inwestycyjnych zamożnym klientom (nie mniej niż kilka-kilkanaście tys. zł do zainwestowania). W tej chwili oferuje produkty 9 krajowych TFI oraz Templetona. Podobnie jak pośrednicy finansowi, świadczy usługi doradcze.

Fundusze w internecie

Nieco inny profil obsługi klienta ma mBank, który prowadzi internetowy supermarket funduszy. - Udostępniamy naszym klientom różne narzędzia, umożliwiające porównywanie funduszy pod względem osiąganej stopy zwrotu czy opłaty za zarządzanie. Poza tym przyznajemy funduszom nasze własne ratingi. Nie rekomendujemy jednak żadnych konkretnych produktów, a klient sam podejmuje decyzję, który fundusz wybrać - wyjaśnia Maciej Witkowski, odpowiedzialny za produkty inwestycyjne w mBanku. W supermarkecie dostępne są produkty 10 TFI, które sprzedawane są bez opłat manipulacyjnych.

Reklama
Reklama

Witold Pochmara,

zastępca przewodniczącego KPWiG

Pod względem standardów regulacji i nadzoru polski rynek funduszy inwestycyjnych pozytywnie wyróżnia się na tle innych rynków Unii Europejskiej. Zainteresowanie funduszami inwestycyjnymi w naszym kraju systematycznie rośnie. Na popularność funduszy bardzo duży wpływ mają regulacje prawne, charakteryzujące się szczególną troską o bezpieczeństwo inwestorów. Oszczędzanie w funduszach zapewnia bezpieczeństwo, płynność inwestycji, profesjonalne zarządzanie i rozproszenie ryzyka inwestycyjnego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama