Co Pana teraz w biznesie najbardziej absorbuje?
Wymuszenie efektywności grupy. W należących do Getin Holdingu spółkach zatrudnionych jest prawie 50 członków zarządu. A, niestety, współpraca z menedżerami bywa trudna. Wszystkie firmy i ich zarządy w znacznej mierze są uzależnione od swoich osiągnięć. Bardzo trudne okazuje się z jednej strony zachowanie spójności działania grupy, a z drugiej pewnej autonomii. Uporządkowanie tych spraw oraz rozwój wewnętrzny stanowią teraz największe wyzwanie. Grupa kapitałowa powstała zaledwie dwa lata temu, a zatrudnia prawie 3 tys. osób. W TU Europa pracuje kolejnych sto.
Jakieś nowe pomysły?
Na razie wystarczy. One rzeczywiście eksplodują z dość dużą częstotliwością, ale nad niczym nowym, znaczącym teraz nie pracujemy.
Oczekiwania inwestorów wobec Pana są dość spore. Getin Holding notowany jest przy wskaźniku cena do wartości księgowej - 2,8, wyższym niż ma Millennium, Handlowy czy Kredyt Bank. Wskaźnik cena do zysku przekracza 50. W minionym tygodniu notowania znów pobiły rekord.