Makler uważa, że w ciągu najbliższych kilku dni indeks może obniżyć się o 50-60 pkt. "Spodziewam się lekkiego 'strząśnięcia', które może rozpocząć się już nawet dzisiaj lub jutro, gdyż nie widzę popytu na dużych spółkach" - powiedział.
Jednak, według niego, koniec roku WIG 20 powinien zakończyć na poziomie ok. 2600 pkt, czyli po oczekiwanych lekkich spadkach powrócić do obecnych poziomów.
W poniedziałek na zamknięciu sesji indeks największych spółek WIG 20 zyskał 0,34% wobec poprzedniego zamknięcia i wyniósł 2604,88 pkt. Obroty na rynku podstawowym w systemie notowań ciągłych wyniosły 632 mln zł.
Największe obroty zanotowano na akcjach PKN Orlen, których cena pod koniec notowań wynosiła 60,70 zł (spadek o 1,99%). (ISB)
maza/tom