Reklama

Pilicka w grupie

Zgodnie z oczekiwaniami, warszawskie MNI przejęło 100% udziałów Pilickiej Telefonii z Radomia. Giełdowa spółka zapłaci 16,8 mln USD - o ponad 1 mln USD więcej niż pierwotnie informowała. Powiększona grupa planuje na przyszły rok 30 mln zł zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację.

Publikacja: 21.12.2005 06:56

Wstępna umowa z listopada mówiła, że MNI musi zapłacić czterem amerykańskim właścicielom Pilickiej (DE Investments, HunTel Systems, EuroTel i Consolidated Companies) 15,75 mln USD - o ile będą spełnione pewne warunki. Jak teraz podaje warszawska firma, cena będzie o 1084 tys. USD wyższa. Chodzi o to, że podstawą wyliczenia ceny są wyniki radomskiego przedsiębiorstwa. A te są lepsze od oczekiwanych. Od stycznia do listopada przychody przejmowanej spółki wyniosły 36,34 mln zł, zysk netto 2,97 mln zł, a EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) 12,42 mln zł. Dla warszawskiego przedsiębiorstwa bardzo ważne jest też, że w kasie i na rachunkach bankowych Pilickiej Telefonii znajduje się sporo pieniędzy; więcej niż się spodziewano - 16,32 mln zł. Tymczasem jej zobowiązania kredytowe wyniosły 2,46 mln zł. To daje nadwyżkę bieżących środków finansowych nad zobowiązaniami w wysokości 13,86 mln zł, wobec oczekiwanych co najmniej 10 mln zł. A to - zgodnie z wstępną umową - obliguje do podwyższenia ceny.

Nadwyżka finansowa Pilickiej może się bardzo giełdowej spółce przydać ze względu na planowane przez nią przejęcia w branży, w tym ewentualnie zakup płockiego Petrotela. Jak pisaliśmy, na początku stycznia MNI zdecyduje, czy złoży wiążącą ofertę zakupu jego udziałów od Orlenu.

Warszawska firma musi uregulować rachunki za Pilicką do 27 grudnia. Nie będzie miała z tym problemu, bo nie musi już pracować nad emisją obligacji. Dostała kredyt z BRE Banku, który w sumie opiewa na 81 mln zł. Zarząd oszacował, że - poza możliwością zawarcia transakcji kilka miesięcy wcześniej - MNI zaoszczędzi (około 1,6% rocznie) na obsłudze długu w porównaniu z emisją obligacji.

Giełdowa spółka przejęła 226,5 tys. akcji Pilickiej (100%) o łącznej wartości nominalnej 113,25 mln zł.

MNI zapewnia, że akwizycja spowoduje spadek kosztów, przyniesie liczne efekty synergii oraz zwiększy konkurencyjność grupy kapitałowej. Będzie ona miała 60 tys. abonentów w siedmiu strefach numeracyjnych, w tym kilka tysięcy abonentów usługi szerokopasmowego dostępu do internetu.

Reklama
Reklama

Planowana przez grupę na przyszły rok sprzedaż klasycznych usług telekomunikacyjnych to ponad 60 mln zł - twierdzi zarząd MNI. Do tego dochodzą tzw. usługi dodane. W sumie w przyszłym roku przychody powiększonej giełdowej grupy (głównie MNI, Pilicka i Legion Polska) wyniosą nie mniej niż 120 mln zł, a EBITDA co najmniej 30 mln zł.

Kurs MNI wzrósł wczoraj o 3,4%, do 6,1 zł.

MNI
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama