O podanie informacji dotyczących prognozowanych wyników za 2005 r. zwróciliśmy się do 18 TFI, które prowadzą działalność operacyjną dłużej niż rok. Dla większości z nich ten rok był bardziej udany od poprzedniego. Największe zmiany na plus miały miejsce w BPH TFI, Skarbcu, BZ WBK AIB oraz Pioneerze. Z jednym TFI - SKOK - nie udało nam się skontaktować.
Wynik Pioneera, największy spośród wszystkich TFI, nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę dominującą pozycję tego towarzystwa na rynku (33-proc. udział). W sumie cała grupa Pioneer Pekao Investment Management zarobi ponad 100 mln zł. Zysk netto samego TFI ma być prawie o 28% większy niż w 2004 r. Od początku roku do końca listopada aktywa zarządzane przez TFI wzrosły o ponad 5,6 mld zł.
Pod względem kwotowym w największym stopniu poprawił się jednak wynik BZ WBK AIB. Towarzystwo planuje zarobić w tym roku ok. 50 mln zł brutto, co daje kwotę ok. 40 mln zł netto. Oznacza to, że zysk wzrośnie w stosunku do 2004 r. w przybliżeniu o 20 mln zł.
Wzrost aktywów i większe wpływy z opłaty za zarządzanie wyraźnie pomogły też BPH TFI. Majątek, którym zarządza towarzystwo, zwiększył się w pierwszych 11 miesiącach tego roku o 1,7 mld zł, czyli ponad 115% (3,2 mld zł pod koniec listopada). W efekcie zysk netto towarzystwa ma zamknąć się kwotą ok. 10 mln zł wobec zaledwie 60 tys. zł rok wcześniej. - Przekroczyliśmy w tym roku pewną barierę aktywów, powyżej której ich dalszy wzrost przekłada się skokowo na wynik TFI. Korzystamy bowiem z efektów skali - mówi Rafał Mania, prezes BPH TFI.
Znacząco poprawiła się też w tym roku sytuacja Skarbca, chociaż jego aktywa nie rosły tak szybko, jak BPH. Towarzystwo planuje zakończyć ten rok z zyskiem na poziomie 6-7 mln zł, czyli zbliżonym do 2003 r. Wynik będzie jednak znacząco lepszy niż w 2004 r., gdy TFI zanotowało prawie 17 mln zł straty. Było to spowodowane przejęciem przez towarzystwo na własny rachunek strat wynikających z wyceny niektórych instrumentów wchodzących w skład portfeli funduszy.