Andrzej Mikosz, minister Skarbu Państwa, zwrócił się już z wnioskiem do zarządu KGHM o zwołanie NWZA (SP ma ponad 44% akcji). Ma się zająć zmianami w składzie rady nadzorczej. Nowa rada na pewno dokona zmian w zarządzie spółki.
NWZA dopiero w lutym
- Zarząd zajmie się wnioskiem ministra najwcześniej w pierwszych dniach stycznia. Walne zgromadzenie może się więc odbyć najwcześniej na początku lutego - mówi Dariusz Wyborski, rzecznik prasowy KGHM. W 9-osobowej radzie nadzorczej spółki Skarb Państwa ma pięciu członków. Choć byli wybrani za rządów poprzedniego ministra skarbu, współpracują z Andrzejem Mikoszem. Niedawno rada zawiesiła dwóch wiceprezesów KGHM, kojarzonych z SLD: Wiktora Błądka i Andrzeja Kruga (dostają wynagrodzenie, ale nie mogą reprezentować spółki i uczestniczyć w posiedzeniach zarządu). Rządzący PiS chce jednak zmian w zarządzie i to szybko (rynek liczył, że nastąpią tuż po WZA podsumowującym 2005 r., aby uniknąć wypłaty odszkodowań). Na tzw. giełdzie kandydatów, którzy mogą zastąpić Marka Szczerbiaka na fotelu prezesa KGHM, wymieniani są m.in. Stanisław Bortkiewicz (były prezes Ursusa, obecnie prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie), Witold Krochmal (były wojewoda wrocławski i dolnośląski w latach 1998-2001), Ryszard Kabat (m.in. były prezes Dolnośląskiej Spółki Inwestycyjnej z grupy KGHM, obecnie dyrektor wałbrzyskiej filii Politechniki Wrocławskiej) oraz Jacek Krawiec (m.in. były prezes Impexmetalu i Elektrimu, ostatnio doradzał PO przy tworzeniu programu gospodarczego).
Wyzwaniem redukcja kosztów
Spekulacje na temat zmian w zarządzie KGHM spokojnie przyjmuje rynek. Wczoraj kurs spółki, po wzroście o 2,2%, do 64,3 zł, pobił po raz kolejny rekord notowań (od połowy maja akcje zdrożały o ponad 120%). Firmie sprzyjają głównie wysokie ceny miedzi. Wczoraj jej notowania wzrosły o ok. 0,8% - do 4483 USD za tonę. W tym roku KGHM będzie miał rekordowy zysk. Zarząd przewiduje, że będzie to blisko 2,1 mld zł (10,4 zł na akcję).