Do tej pory specjalne egzaminy zdawały tylko te osoby, które chciały usługowo prowadzić księgi rachunkowe oraz kandydaci na biegłych rewidentów. Nikt nie badał kwalifikacji księgowych na co dzień prowadzących buchalterię w firmach.
Test na kompetencje
Stowarzyszenie Księgowych w Polsce od dawna jednak argumentowało, że pewne uregulowanie tego zawodu jest potrzebne - m.in. po to, aby prezes spółki był pewny kwalifikacji swojego pracownika. Od ponad roku organizacja forsuje wprowadzenie instytucji dyplomowanego księgowego. Chodzi o to, by obowiązkowym certyfikatem legitymowały się co najmniej te osoby, które sporządzają sprawozdania zamieszczane w Krajowym Rejestrze Sądowym (wtedy, gdy nie są one weryfikowane przez rewidentów). Dotyczy to przeważnie głównych księgowych.
Do tej pory propozycje stowarzyszenia nie spotykały się z zainteresowaniem rządu. To się zmieni. W końcu ub.r. wiceministrem finansów, odpowiedzialnym m.in. za rachunkowość został Mariusz Andrzejewski, członek zarządu krakowskiego oddziału i Rady Naukowej Stowarzyszenia.
Potrzebna ustawa