Prognoza z lutego zeszłego roku mówiła o 3,45 mln zł czystego zarobku i 5,82 mln zł zysku operacyjnego. Wskaźniki wzrosły więc odpowiednio o 13 i 11%. W porównaniu z wynikami osiągniętymi w 2004 r., prognozowany obecnie zysk netto jest większy o 74% (było 2,24 mln zł), a operacyjny o 71% (było 3,78 mln zł).
Szersza oferta
- Na podwyższenie wyników wpływ miało przede wszystkim dobre wykonanie sprzedaży, a szczególnie uzyskanej marży grudniowej - mówi Piotr Piechowiak, wiceprezes W.Kruka. Sprzedaż w miesiącu tradycyjnie najlepszym ze względu na gwiazdkowe zakupy, wypadła znacznie lepiej niż rok wcześniej. - Klienci są zainteresowani autorskimi kolekcjami w całości projektowanymi i produkowanymi w grupie - dodaje. Większe zyski są również zasługą polityki rozszerzenia asortymentu cenowego z myślą o klasie średniej. - Do tej pory w świadomości klientów W.Kruk funkcjonował jako marka dla ludzi zamożniejszych - tłumaczy Piotr Piechowiak. Kruk rozszerzył też asortyment o wyroby ze srebra, projektowane przez spółkę zależną - Rytosztukę.
Co w 2006 r.?
Kruk pracuje nad kilkoma projektami nowatorskich kolekcji. Spółka Rytosztuka zostanie połączona z Krukiem, który ma ponad 99% jej udziałów. Transakcja powinna zostać sfinalizowana do końca kwietnia. Plany na ten rok zakładają również otwarcie kolejnych sklepów. - Otworzymy 6-8 nowych salonów. Zależy nam na dynamicznym wzroście zysku operacyjnego i zysku netto - mówi wiceprezes Piechowiak. Szczegółowy plan i budżet na 2006 r. akcjonariusze poznają 22 lutego, przy ogłoszeniu wstępnych wyników za IV kwartał i cały ubiegły rok.