Reklama

Operatorzy chcą poszerzenia usług

Telefonia Dialog, PTK Centertel i Telekomunikacja Kolejowa - to trzej oferenci przetargu na wolne częstotliwości GSM 1800. W ostatniej chwili z konkursu wycofała się P4, spółka Netii i Novatora.

Publikacja: 10.01.2006 07:21

Wczoraj o godz. 15.00 upłynął termin na składanie dokumentacji przetargowej w Urzędzie Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Operatorzy już kolejny raz czekali niemal do samego końca, by złożyć oferty na trzy pasma kanałów GSM 1800. Nic dziwnego - o wygranej w konkursie decyduje algorytm biorący pod uwagę przede wszystkim cenę i "zachowanie warunków konkurencji". Chętni na częstotliwości próbują się więc dowiedzieć maksymalnie dużo o posunięciach swoich rywali, zanim wpiszą do dokumentów ostateczne sumy.

Roaming krajowy wystarczy

Tym razem zwlekała spółka P4, właściciel kanałów UMTS przyznanych w przetargu w maju ub.r. (konkurs był wtedy prowadzony z przetargiem na GSM 1800, potem unieważnionym). Udziałowcami spółki są fundusz Novator (70%) i Netia (30%). Przedstawiciele P4 przynieśli wczoraj do siedziby URTiP przygotowane oferty, nie zdecydowali się jednak na ich złożenie. - Ta technologia nie umożliwia świadczenia usług multimedialnych, a w perspektywie kilku lat zostanie wyparta przez UMTS - tłumaczyła Magdalena Sawicka, rzecznik P4. Wcześniej jednak Netia otwarcie przyznawała, że P4 potrzebuje GSM, aby rozpocząć działalność jako czwarty operator. Wczorajsza decyzja spółki oznacza zapewne, że jest ona blisko podpisania umowy o wykorzystanie sieci GSM (tzw. roaming wewnętrzny) z jednym z obecnych operatorów. Spekuluje się, że jest to Polkomtel. W takiej sytuacji nie musiałaby budować własnej sieci. Z podobnych powodów Tele2 nie wziął udziału w konkursie.

Usługi konwergentne

Chętni na GSM 1800 jednak się zjawili. O jedno pasmo stara się PTK Centertel, operator sieci Orange. - Naszym problemem jest to, że mamy mniejszą liczbę kanałów GSM niż nasi konkurenci. To grozi naszemu rozwojowi w dużych miastach - tłumaczył Jacek Kalinowski, rzecznik spółki.

Reklama
Reklama

Oprócz tego, w przetargu oferty na dwa kanały złożyły Telefonia Dialog i Telekomunikacja Kolejowa. Oba podmioty chcą poszerzyć ofertę o telefonię komórkową.

- Te częstotliwości są nam niezbędne po to, aby zaproponować usługi konwergentne dla swoich abonentów. Musimy powiększać paletę ofertową, aby zapobiec odejściom klientów - powiedziała nam Marta Pietranik z biura prasowego Dialogu. Operator, do którego w 2004 r. trafiło 3,25% przychodów z rynku połączeń stacjonarnych, chce zaproponować połączenie telefonu, internetu i komórki. W podobną stronę zmierza TK. - Mamy wiele nowych pomysłów, opartych na GSM 1800. Chcemy wyjść na rynek z usługami konwergentnymi, potrzebujemy również częstotliwości do zastosowań stricte kolejowych - usłyszeliśmy w spółce.

Poczekamy na rezultat

Wyniki przetargu będą znane najwcześniej w marcu. Ocena ofert może się opóźnić, jako że za kilka dni URTiP zmienia się w Urząd Komunikacji Elektronicznej.

PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama