W analizie z 5 stycznia cenę akcji spółki odpowiadającą fundamentom ustalił na 6,2 zł, a cenę docelową na 6,8 zł. W dniu wydania raportu za akcje Getin Holding płacono 7,2 zł. Wczoraj na koniec sesji było to już 6,95 zł, po zwyżce o 1,5%.

"Jesteśmy naprawdę pod wrażeniem zarówno tempa rozwoju, jak i strategii szukania nisz rynkowych, ale uważamy, że wycena rynkowa poszła nieco za daleko" - napisał Jabłczyński. CA IB przewiduje, że zysk netto Getinu w 2007 r. wzrośnie do 217 mln zł, z 75 mln zł w 2005 r. Zdaniem analityka, "ta eksplozja zysków jest już więcej niż uwzględniona w cenie". Wskaźnik cena do zysku na poziomie 22,2 Jabłczyński uznał za wymagający - nawet na tle innych średniej wielkości spółek oraz "raczej ambitnych" przewidywań biura co do zysku Getinu. Jabłczyński zwrócił uwagę, że dwa najważniejsze czynniki ryzyka dla Getin Holding to konkurencja na rynku bankowości detalicznej w Polsce oraz polityka nadzoru bankowego.

W ostatnim roku CA IB pracował na rzecz Getin Holding.