Wczorajszy dzień na rynku długu przebiegał pod znakiem przetargu na obligacje 10-letnie DS1015.
Ministerstwo Finansów sprzedało całą ofertę w wysokości 2,8 mld zł, na które popyt wyniósł 7,946 mld zł. Maksymalna rentowność wyniosła 4,942% (przy cenie 1098,8 zł) średnia rentowność zaś ukształtowała się na poziomie 4,936% (przy cenie 1099,3 zł). Na aukcji dodatkowej sprzedano ponadto obligacje za 560 mln złotych.
W ciągu dnia rentowność obligacji 10-letnich spadła o około 9 pb., 5-letnich zaś o około 5 pkt. Podobnie krótki koniec krzywej dochodowości przesunął się do dołu o około 3-4 pb.
Jesteśmy świadkami odwracania się krzywej dochodowości. Zarówno dobre sygnały ze sfery polityki, jak i oczekiwanie rynku na niską inflację w grudniu oraz obniżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej spowodowały falę optymizmu. Sądzę, że długi koniec krzywej dochodowości jest dodatkowo wspierany przez inwestorów grających na konwergencję.
Pewne nadzieje budzi również szansa na wznowienie rozmów między PO i PIS.