"Wzrost w podobnej skali - 45,2 tys. - zanotowaliśmy w 2003 r., nieco mniejszy - 28,0 tys. - w 2004 roku. Wynika to z faktu, iż ZUS wysyła w tym okresie informacje do nowozatrudnionych osób, które nie dopełniły obowiązku wyboru funduszu emerytalnego, przypominając im o konieczności samodzielnej decyzji w sprawie drugofilarowych składek (w przeciwnym razie zostaną one wylosowane do jednego z uprawnionych OFE)" - czytamy w raporcie.
Mimo znaczącego napływu nowych klientów, struktura podmiotowa rynku nie uległa istotnym zmianom. Najwięcej klientów posiadają nadal OFE CU, OFE ING NNP oraz OFE PZU, których łączny udział w emerytalnym rynku wynosi 56,3%.
"Spośród 15 funduszy, 6 zanotowało wzrost liczby członków - największą dynamiką w pozyskiwaniu klientów mogły pochwalić się Winterthur (10,8%) oraz Allianz Polska (6,4%). W pozostałych funduszach liczba uczestników na koniec 2005 roku była niższa niż 12 miesięcy wcześniej" - podaje Analizy Online.
Według nich największą stratę w ujęciu procentowym poniosły fundusze Pocztylion (-21,3%) i Skarbiec-Emerytura (-18,6%).
"Najwięcej nowych umów podpisały w grudniu największe fundusze, dysponujące największą siecią agentów: ING NNP (12,0 tys.), PZU (9,3 tys.) oraz CU (4,6 tys.). W sumie trzy największe i najskuteczniejsze OFE przyciągnęły ponad 64% osób, które wybrały fundusz emerytalny" - czytamy dalej w raporcie.