- Patrzymy bardzo optymistycznie na nadchodzący rok - powiedział Tadeusz Czichon, wiceprezes i główny akcjonariusz ATM. Spółka chce w najbliższych kwartałach zainwestować ponad 20 mln zł w rozwój infrastruktury i produktów pozyskanych ze sprzedaży biurowca. Szczegóły zamierzeń na 2006 r. i kolejne lata znajdą się w strategii, która, jak zapowiada T. Czichon, zostanie zaprezentowana w połowie lutego. - Chcemy przejąć kilku firm i wprowadzić na rynek nowe produkty, które pozwolą nam zaistnieć także na rynkach światowych - uchylił rąbka tajemnicy wiceprezes. Część projektów będzie prowadzona we współpracy z międzynarodowymi korporacjami.
Nowa strategia ma się przełożyć na szybki rozwój spółki. - Naszym celem jest zwiększanie wartości całej firmy. Chcemy, żeby rosła dużo szybciej niż obecnie. Mamy silne podstawy, żeby wierzyć, że 100--proc. dynamika jest w naszym zasięgu - zapowiedział T. Czichon. - Proszę nie traktować tego jako zapowiedź, że nasza sprzedaż czy wynik netto w bieżącym roku mają się podwoić - uzupełnił.
Zapewnił, że ATM wywiązał się z prognoz finansowych na 2005 r., podwyższonych przed końcem roku w związku ze sprzedażą biurowca. Obroty miały wzrosnąć do 118-122 mln zł, zysk operacyjny do 18-22 mln zł, a zysk netto do 15-19 mln zł. Pierwotny plan mówił o 108 mln zł przychodów i 8 mln zł zysku netto. - Prognozy zostały wypełnione, a nawet lekko przekroczone - stwierdził T. Czichon.
Mimo dobrych perspektyw na najbliższe kwartały, kurs ATM przez ostatnich kilkanaście dni stracił na wartości ponad 10% od historycznego szczytu na poziomie 69,2 zł, ustanowionego na przełomie 2005 i 2006 r. W piątek wynosił 64,30 zł. - W spółce nie dzieje się nic złego. Przecena, naszym zdaniem, jest jedynie naturalną korektą ostatnich silnych wzrostów - podsumował T. Czichon.