Reklama

PiS chce, by pakt stabilizacji poparła PO lub trzy mniejsze partie

Warszawa, 19.01.2006 (ISB) - Prawo i Sprawiedliwość (PiS) dopuszcza dwie koncepcje wprowadzania zaproponowanego w środę przez Jarosława Kaczyńskiego paktu stabilizacyjnego: pierwszy to wariant poparcia go przez Platformę Obywatelską (PO), drugi to poparcie paktu przez pozostałe mniejsze kluby, powiedział w czwartek Przemysław Gosiewski, szef klubu parlamentarngo PiS.

Publikacja: 19.01.2006 12:15

"Dziś budowa poparcia dla rządu musi zawierać elementy merytoryczne i to jest plan ustaw przedstawiony przez PiS i względy arytmetyczne, czyli możliwość uzyskania ponad 230 głosów. W tej sytuacji możliwe są dwa rozwiązania: budowa paktu stabilizacji przez PiS i PO, bo to łącznie daje ponad 280 głosów, ale również w oparciu o trzy mniejsze ugrupowania" - powiedział Gosiewski na briefingu prasowym po spotkaniu przedstawicieli PiS z prezydentem Lechem Kaczyńskim.

W środę szef PiS Jarosław Kaczyński zerwał rozmowy o budowaniu koalicji rządowej z Samoobroną i Polskim Stronnictwem Ludowym (PSL) i zaproponował wszystkim partiom - z wyjątkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) - zawarcie paktu o nieagresji.

Podpisanie paktu zapowiedziały trzy mniejsze partie: Liga Polskich Rodzin (LPR), Samoobrona i PSL. Maciej Łopiński, minister w Kancelarii Prezydenta, nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy przystąpienie do paktu trzech mniejszych ugrupowań wystarczy do tego, by prezydent nie podjął decyzji o przedterminowym rozwiązaniu Sejmu.

"Trudno mi w tej chwili odpowiedzieć na to pytanie" - powiedział.

"Na pewno, gdyby wszystkie kluby parlamentarne, do których się zwrócono o poparcie dla rządu i uczestniczenie w pakcie stabilizacyjnym, gdyby wszystkie kluby powiedziały ?tak?, to niewątpliwie byłaby to najlepsza sytuacja" - dodał Łopiński.

Reklama
Reklama

Kancelaria Prezydenta podała wcześniej, że Kaczyński uważa, iż istnieją dwie możliwości ustabilizowania sytuacji politycznej - powołanie w bardzo krótkim czasie rządu większościowego lub zawarcie kontraktu podtrzymującego obecny rząd, co najmniej przez rok. Jeśli warunki te nie zostaną spełnione, prezydent będzie zmuszony skrócić kadencję parlamentu i rozpisać nowe wybory. (ISB)

qk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama