"W związku z niższymi dostawami gazu z importu na punkcie zdawczo-odbiorczym Drozdowicze PGNiG w dniu dzisiejszym podjął decyzję o zmniejszeniu dostaw gazu do Zakładów Wielkiej Syntezy Chemicznej oraz PKN Orlen SA. Powyższe zmniejszenia mieszczą się w ramach handlowych poziomów dostaw" - głosi komunikat firmy.

Ministerstwo Gospodarki podało, że dostawy przez gazociąg z Ukrainy spadły o 34 procent. Według rzeczniczki PGNiG Małgorzaty Przybylskiej, jest to około 7 procent łącznej konsumpcji gazu w Polsce. "Obserwujemy zużycie gazu do celów grzewczych na rekordowym poziomie" - powiedziała Przybylska.

Rzecznik PKN Orlen stwierdził, że należący do płockiego koncernu wytwórca nawozów Anwil być może wstrzyma produkcję, ale dodał, że spółka stara się, by do tego nie doszło. "Anwil będzie wstrzymywał produkcję, zachowując jednak ciągłość procesów technologicznych. Jeśli chodzi o PKN to rozmawiamy z PGNiG o poziomie redukcji, tak by nie zaszkodziło to produkcji paliw" - powiedział Dawid Piekarz. "Pion przetwórczy PKN będzie otrzymywał 50-55 tysięcy metrów sześciennych gazu dziennie wobec normalnego zużycia na poziomie 80-85 tysięcy. Te 50-55 tysięcy to wielkość potrzebna do zagwarantowania ciągłości produkcji paliwa" - dodał. W minioną środę rosyjski gigant gazowy Gazprom na krótko ograniczył dostawy do Europy Zachodniej, gdy duże mrozy zwiększyły popyt na surowiec w Rosji. W piątek Ukraina zapowiedziała, że będzie pobierać więcej gazu z rurociągów przechodzących przez jej terytorium.

((Autor: Nathaniel Espino; Redagował: Marcin Jedliński; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))