Na dzisiejszym NWZA akcjonariusze będą rozpatrywać m.in. wniosek o zgodę na przeprowadzenie emisji akcji z prawem poboru. Zarząd wnosił o wyemitowanie od ponad 1,43 mln do prawie 14,57 mln akcji serii E. Cena emisyjna ma być równa nominałowi - 1 zł (to ponad sześciokrotnie mniej niż ich obecna giełdowa wartość). Po tym, jak spółka w ubiegły piątek podała szczegóły planowanej operacji, kurs akcji skoczył prawie o 40%. Przy wysokich obrotach sięgnął poziomu 5,15 zł. Od tego czasu walory jeszcze zyskały. W czwartek płacono za nie 5,8 zł.
W tym tygodniu rada nadzorcza Swissmedu zaproponowała, aby każde trzy akcje uprawniały do poboru czterech akcji nowej emisji. W konsekwencji nastąpiłoby zwiększenie maksymalnej liczby emitowanych papierów do 19,43 mln. - Propozycja rady jest związana z pozytywną reakcją inwestorów na nasze plany - mówi PARKIETOWI Roman Walasiński, prezes spółki. - Myślę, że akcjonariusze zaakceptują te propozycje - dodał. Czy jednak tym razem spółce uda się uplasować całą emisję?
Przypomnijmy, że pod koniec października Swissmed przeprowadził publiczną emisję papierów. Oferował wtedy 5 mln akcji (bez prawa poboru) po 2,8 zł. Inwestorzy objęli tylko niecałe 758,6 tys. akcji. Zamiast planowanych 14 mln zł, spółka uzyskała tylko 2 mln zł. Zarząd, nie chcąc rezygnować z ambitnych planów rozwoju, zapowiadał pozyskanie pieniędzy w inny sposób. Po rozmowach z akcjonariuszami zdecydował się na emisję z prawem poboru. Kwota, jaką zarząd chciał pozyskać z emisji (maksymalnie ok. 14,5 mln zł), miała zostać przeznaczona m.in. na rozwój partnerskiej sieci przychodni, rozbudowę systemu informatycznego, zwiększenie środków obrotowych oraz kilka akwizycji w regionie pomorskim.
- Dzięki zwiększeniu środków, co rekomenduje rada, będziemy mogli rozpocząć pracę nad realizacją inwestycji w Warszawie. Prowadzimy już w tej sprawie rozmowy - mówi Walasiński. - Staramy się konsekwentnie realizować naszą strategię - dodaje. Przedstawione na początku października plany zakładały m.in: podwyższenie kapitału zakładowego spółki zależnej Prywatny Serwis Medyczny, pozyskanie nowej kadry medycznej i zacieśnienie współpracy z dotychczasową. Firma planowała też budowę kolejnych szpitali: w Warszawie - w IV kw. 2007 roku, a przed 2011 r. następnych - w Poznaniu i Krakowie.
Kontrakt z NFZ podpisany