O zbliżającej się konsolidacji wśród dystrybutorów farmaceutyków mówi się już od kilku lat. Ten kierunek rozwoju rynku wskazują zarówno doświadczenia innych krajów, jak i sytuacja w branży. W większości starych krajów Unii Europejskiej trzy największe firmy mają około 70-80% rynku. W Polsce około 60% rynku należy do pięciu silnych spółek. Biorąc pod uwagę zaostrzającą się konkurencję i malejące marże, można przypuszczać, że długo oczekiwana konsolidacja może się rozpocząć w tym roku. Już w ubiegłym plany przejęć ogłosiły giełdowe Farmacol i Polska Grupa Farmaceutyczna. Jednak ich nie zrealizowały.
Niewykluczone że na silne wejście zdecydują się europejscy potentaci: brytyjski Alliance Unichem, niemiecki Celesio i jako jedyny z trójki działający już w Polsce niemiecki Phoenix Pharma. Zdecydowany ruch jednej z firm pociągnąłby zapewne reakcje pozostałych dwóch. Mniejsi hurtownicy, grupy aptekarskie, małe firmy i pojedyncze hurtownie coraz wyraźniej zaczną odczuwać niskie marże i dużą konkurencję. Będzie ich to prawdopodobnie skłaniało do poszukiwania możliwości przejęć i fuzji. Może to być jedyna alternatywa dla bankructwa. W efekcie prawdopodobne jest powstanie kilku średniej wielkości dystrybutorów i zrzeszeń hurtowni aptekarskich.
Teraz generyki
Zdaniem specjalistów prawdopodobnie najbardziej widoczną tendencją w całym sektorze lecznictwa będzie bardzo silny nacisk na obniżenie kosztów leczenia, i to zarówno ze strony pacjentów jak i Ministerstwa Zdrowia. Wskazują na to zarówno zapowiedzi przedstawicieli resortu, jak i realne możliwości budżetów: państwa i obywateli. Jednym z najbardziej widocznych efektów oszczędności będzie zapowiadany wzrost udziału generyków na liście leków refundowanych. Doprowadzi to z kolei do zaostrzenia konkurencji wśród ich producentów. W takiej sytuacji ważną informacją jest deklaracja Ministerstwa Zdrowia, że będzie się ono starało promować polski przemysł farmaceutyczny, produkujący głównie ten rodzaj leków. Jeżeli resort okaże się konsekwentny w działaniu, ten rok mógłby się okazać bardzo dobry dla krajowych firm.
Oszczędności budżetowe oraz wejście na listę leków refundowanych nowych preparatów innowacyjnych powinno zaostrzyć konkurencję pomiędzy ich producentami, a także w obrębie poszczególnych grup. Można mieć tylko nadzieję, że efektem będzie spadek cen.
Dokończyć rozpoczęte