Reklama

Cięcia kosztów leczenia

Ministerstwo Zdrowia chce w tym roku znacząco obniżyć koszty leczenia. Zwiększy udział generyków w grupie leków refundowanych. To szansa dla polskich producentów. Zdaniem analityków, sprzedaż leków w aptekach wzrośnie wartościowo o około 6,3%. W dystrybucji możliwa będzie konsolidacja.

Publikacja: 27.01.2006 11:29

Do końca 2005 roku polskie apteki sprzedały leki o wartości blisko 19 mld zł. W tym roku kwota ta przekroczy zapewne 20 mld zł. Choć tempo wzrostu będzie prawdopodobnie nieco niższe od ubiegłorocznego, to jednak utrzyma się na dobrym, ponad 6-proc. poziomie. Zapewni on możliwości rozwoju i inwestowania dobrze zarządzanym i efektywnym firmom. Zmusi jednocześnie słabiej zorganizowane i mniej rentowne do restrukturyzacji, fuzji czy doprowadzi do upadłości.

Apteki

Na koniec 2005 roku liczba aptek sięgnęła w Polsce 12 tys., co stanowiło wzrost o 6% (rok do roku). Statystyczna apteka sprzedała leki za 1,59 mln zł, czyli tylko o 1% więcej niż rok wcześniej. Ciągle rosnąca liczba aptek zaczyna stanowić problem, który będzie się nasilał w tym roku. Jednocześnie spadające zyski farmaceutów i wzrost zadłużenia niektórych może skłonić ich do podjęcia działań w ochronie własnych interesów. Najbardziej prawdopodobny jest projekt ustawy, w którym znajdzie się zapis ograniczający liczbę aptek na danym terenie (np. uzależniając ich liczbę od liczby mieszkańców).

Rok spełnienia

oczekiwań?

Reklama
Reklama

O zbliżającej się konsolidacji wśród dystrybutorów farmaceutyków mówi się już od kilku lat. Ten kierunek rozwoju rynku wskazują zarówno doświadczenia innych krajów, jak i sytuacja w branży. W większości starych krajów Unii Europejskiej trzy największe firmy mają około 70-80% rynku. W Polsce około 60% rynku należy do pięciu silnych spółek. Biorąc pod uwagę zaostrzającą się konkurencję i malejące marże, można przypuszczać, że długo oczekiwana konsolidacja może się rozpocząć w tym roku. Już w ubiegłym plany przejęć ogłosiły giełdowe Farmacol i Polska Grupa Farmaceutyczna. Jednak ich nie zrealizowały.

Niewykluczone że na silne wejście zdecydują się europejscy potentaci: brytyjski Alliance Unichem, niemiecki Celesio i jako jedyny z trójki działający już w Polsce niemiecki Phoenix Pharma. Zdecydowany ruch jednej z firm pociągnąłby zapewne reakcje pozostałych dwóch. Mniejsi hurtownicy, grupy aptekarskie, małe firmy i pojedyncze hurtownie coraz wyraźniej zaczną odczuwać niskie marże i dużą konkurencję. Będzie ich to prawdopodobnie skłaniało do poszukiwania możliwości przejęć i fuzji. Może to być jedyna alternatywa dla bankructwa. W efekcie prawdopodobne jest powstanie kilku średniej wielkości dystrybutorów i zrzeszeń hurtowni aptekarskich.

Teraz generyki

Zdaniem specjalistów prawdopodobnie najbardziej widoczną tendencją w całym sektorze lecznictwa będzie bardzo silny nacisk na obniżenie kosztów leczenia, i to zarówno ze strony pacjentów jak i Ministerstwa Zdrowia. Wskazują na to zarówno zapowiedzi przedstawicieli resortu, jak i realne możliwości budżetów: państwa i obywateli. Jednym z najbardziej widocznych efektów oszczędności będzie zapowiadany wzrost udziału generyków na liście leków refundowanych. Doprowadzi to z kolei do zaostrzenia konkurencji wśród ich producentów. W takiej sytuacji ważną informacją jest deklaracja Ministerstwa Zdrowia, że będzie się ono starało promować polski przemysł farmaceutyczny, produkujący głównie ten rodzaj leków. Jeżeli resort okaże się konsekwentny w działaniu, ten rok mógłby się okazać bardzo dobry dla krajowych firm.

Oszczędności budżetowe oraz wejście na listę leków refundowanych nowych preparatów innowacyjnych powinno zaostrzyć konkurencję pomiędzy ich producentami, a także w obrębie poszczególnych grup. Można mieć tylko nadzieję, że efektem będzie spadek cen.

Dokończyć rozpoczęte

Reklama
Reklama

Choć w branży farmaceutycznej nie pozostało już wiele do sprywatyzowania, to jednak kolejny minister skarbu państwa nie powinien narzekać na brak emocji przy podejmowaniu decyzji dotyczących tego sektora. Pozostanie mu do rozstrzygnięcia kwestia sprzedaży 47,83% akcji jeleniogórskich zakładów farmaceutycznych Jelfa litewskiej firmie Sanitas. Choć formalnie Skarb Państwa jest tylko udziałowcem konsorcjum zbywającego papiery giełdowej spółki, faktycznie to jego zdanie będzie decydowało. Sprawa zbycia pakietu akcji Jelfy przyczyniła się do dymisji poprzedniego ministra. Można oczekiwać, że jego następca będzie chciał wnikliwie przeanalizować transakcję (może przy pomocy całego gabinetu?). Czy zdecyduje się na sprzedaż? Biorąc pod uwagę polityczne zamieszanie w kraju, chyba nikt nie jest w stanie tego przewidzieć.

W kolejnych kwartałach duże znacznie dla przyszłego kształtu polskiego rynku farmaceutycznego może mieć zapowiadane połączenie firm należących do Polskiego Holdingu Farmaceutycznego w jedną firmę. Dopiero faktyczna konsolidacja PHF pozwoli na jego skuteczne działanie i zajęcie pozycji, jaka wypływałaby z wielkości składających się na holding firm. Czy tak się stanie? Również ta decyzja będzie zależeć od rozstrzygnięcia ministra. Efekty ewentualnej operacji będą widoczne najwcześniej w przyszłym roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama