Orlen podkreśla, że oferta ma charakter warunkowy i jest uzależniona od spełnienia szeregu warunków prawnych, w tym dotyczących formalnego i technicznego statusu aktywów logistycznych Mazeikiu Nafta.
"Poza wymiarem stricte biznesowym inwestycja ma także znaczenie strategiczne w kontekście budowy strefy regionalnego bezpieczeństwa energetycznego obejmującej zarówno Polskę, jak i Litwę, oraz kraje bałtyckie. Nabycie kontrolnego pakietu MN umocni pozycję koncernu jako największego odbiorcy rosyjskiej ropy" - podano w komunikacie.
Zakup rafinerii pozwoliłby na rozbudowanie infrastruktury produkcyjnej i zwiększenie mocy przerobowych grupy Orlen do 31 mln ton z 21 mln ton ropy naftowej, podał też koncern.
W połowie stycznia przedstawiciele litewskiego rządu informowali, że PKN Orlen ma już tylko jednego konkurenta do Możejek, kazachską firmę KazMunaiGaz, po tym jak z udziału w przetargu zrezygnowały dwa konsorcja z udziałem firm rosyjskich - TNK-BP oraz Łukoil-ConocoPhillips.
Według dziennika "Lietuvos Rytas", KazMunaiGaz zaoferował za akcje Możejek 1,2 mld USD, natomiast Orlen chce zapłacić 1,5 mld USD. Tymczasem, według litewskiego dziennika, obydwa konsorcja z udziałem firm rosyjskich, za większościowy pakiet litewskiej rafinerii oferowały najwyżej 600-700 mln dol.