Od poniedziałkowego zamknięcia złoty stracił wobec euro 0,3 procent i zniżkował o 0,13 procent w relacji do dolara. Ceny obligacji spadły zaś o 1-4 punkty bazowe. Analitycy oczekują, że we wtorek - po raz pierwszy od sierpnia ubiegłego roku - RPP obniży stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Ich zdaniem, do takiego kroku powinna przekonać Radę przede wszystkim utrzymująca się uparcie poniżej celu inflacja. Jednak rynek będzie chciał przede wszystkim poznać dalsze zamiary Rady, ponieważ ostatnie dane pokazują, że gospodarka zaczyna się rozpędzać, co może stać się dla banku centralnego argumentem przeciwko kolejnym obniżkom stóp.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał wczoraj, że wzrost gospodarczy w 2005 roku zwolnił do 3,2 procent. Jednak inwestycje okazały się wyższe od oczekiwań, a resort finansów podtrzymał swoją dotychczasową prognozę, która przewiduje, że Produkt Krajowy Brutto (PKB) przyspieszy w pierwszym kwartale do około 5 procent. "Oczekuje się, że RPP obniży dziś stopy o 25 punktów bazowych, ale silne sygnały na temat inwestycji utwierdzają nas w przekonaniu, że potem gospodarka nie będzie już potrzebować dodatkowe pobudzenia" - napisała w dzisiejszym komentarzu porannym analityk Royal Bank of Scotland (RBS) Lucy Bethell.

Dealerzy uważają, że dzisiejsza obniżka stóp w skali oczekiwanej przez analityków może na krótko wzmocnić kurs polskiej waluty i ceny obligacji z krótkiego końca krzywej. "Po redukcji stóp można spodziewać się szybkiego ruchu kursu, ale będzie miał on tylko krótkotrwały charakter. Trend wykształci się dopiero, jak wyjaśnią się sprawy wokół budżetu" - powiedział dealer BRE Banku Jakub Wiraszka.

((Autor: Piotr Skolimowski; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))