Opracowany w grudniu przez ARP harmonogram zakładał, że porozumienie o sprzedaży walorów Jelfy do końca stycznia zostanie zatwierdzone przez radę nadzorczą i walne zgromadzenie Agencji (kontrolowane przez Skarb Państwa). W tym czasie umowę mieli też zaakceptować pozostali udziałowcy sprzedającego akcje konsorcjum - SP i zarządy spółek z grupy PZU. - Pewne terminy się przesunęły. Negocjacje trwają, mają się ku końcowi - powiedziała PARKIETOWI Roma Sarzyńska, rzeczniczka ARP. - Nie wiadomo, kiedy się zakończą - zastrzegła.

Stawia to pod znakiem zapytania kolejną datę harmonogramu - 9 lutego. Na ten dzień przewidziano podpisanie umowy sprzedaży między ARP, SP oraz PZU a litewskim Sanitasem. - Podpisanie porozumienia w tym terminie nie jest wykluczone - zapewnia biuro prasowe ministerstwa skarbu. Jednak wcześniej szef tego resortu zapewniał posłów, że przed podpisaniem umowy przedstawi sejmowej Komisji Skarbu informację o przebiegu procesu sprzedaży akcji Jelfy. Dotychczas tego nie uczynił. Jak podaje PAP, posiedzenie komisji, podczas którego ma zapoznać się z informacją ministra skarbu nt. prywatyzacji sektora farmaceutycznego, a w szczególności Jelfy, planowane jest na 14 lutego. Jeżeli SP zdecyduje się dotrzymać danego parlamentarzystom słowa, przesunięciu uległoby nie tylko podpisanie umowy, ale i związane z nim wezwanie na akcje jeleniogórskiej spółki. Harmonogram przewidywał, że po sfinalizowaniu porozumienia, do końca lutego, Sanitas ogłosi wezwania na zakup minimum 66% akcji Jelfy. Litwini zapowiadali, że za akcje zaproponują tyle samo, ile w ofercie dla konsorcjum, czyli 87,1 zł za papier.

W piątek kurs akcji jeleniogórskiej spółki wyraźnie rósł. Zyskał 3,2% i wyniósł 85,1 zł.