W IV kw. wzrost inwestycji mógł być nawet 2-cyfrowy - szacują ekonomiści na podstawie danych o PKB za 2005 r. (GUS najpierw publikuje dane za cały rok, a dopiero później za ostatni kwartał). Dynamika rzędu 10% jest prawie dwukrotnie wyższa niż w III kw. i być może największa od 1999 r. Co więcej, startowaliśmy z bardzo wysokiego pułapu: w ostatnim kwartale 2004 r. też nastąpił znaczący wzrost nakładów na środki trwałe (8,5%).
Za własne pieniądze
Ożywienie w inwestycjach potwierdzają organizacje przedsiębiorców. - Narzekamy na niski poziom wykorzystania pieniędzy z Unii Europejskiej. Wielu przedsiębiorców, którzy złożyli wnioski o pomoc i nie doczekali się ich rozpatrzenia, postanowiło jednak realizować inwestycje, finansując je ze środków własnych czy z kredytów - twierdzi Tomasz Uchman, dyrektor Instytutu Lobbingu w BCC. - Poza tym, w drugim półroczu mieliśmy spory napływ inwestycji zagranicznych w efekcie obniżenia podatku CIT - dodaje.
Rzeczywiście, dane NBP wskazują na wzrost zadłużenia przedsiębiorstw w drugiej połowie zeszłego roku. W IV kwartale zwiększyło się ono o 1,8%, a w III kwartale o 1,7% w porównaniu z analogicznym okresem przed rokiem. Dla porównania, w ostatnim kwartale 2004 r. zadłużenie firm w bankach zmalało o 4,3%.
Rośnie popyt za granicą