W zeszłym roku Arksteel miał 134 tys. zł straty netto przy 106 tys. zł obrotów. Ponad pół miliona złotych pochłonęły koszty zarządzania. W IV kwartale spółka nie miała żadnych przychodów ze sprzedaży. Nic dziwnego, bowiem od dawna nie prowadzi działalności gospodarczej.
W 2004 r. akcjonariusze zdecydowali o zmianie profilu działalności. Dawny Pekpol, handlujący m.in. produktami dla zakładów mięsnych, przeobraził się w Arksteel. Spółka nie może się jednak zająć produkcją, obróbką i sprzedażą wyrobów z metali bez znalezienia inwestora.
Jednym z największych akcjonariuszy Arksteelu jest giełdowy 7bulls.com. Ma 19,4% głosów na WZA. - Cały czas poszukiwany jest inwestor dla spółki. Teraz to czysta platforma giełdowa - mówi Jacek Łuczak, wiceprezes 7bulls.com. Nie chce spekulować, czy znalezienie inwestora w tym roku jest realne.
Czy spółka 7bulls.com rozważała wyjście z inwestycji? Zdaniem J. Łuczaka, sprzedaż takiego pakietu mogłaby doprowadzić do załamania kursu Arksteelu.
W piątek papiery podrożały o 1,9%, do 3,26 zł. Chociaż w spółce nic się nie dzieje, kurs często gwałtownie się waha - papierami grają spekulanci. W ciągu ostatniego roku kurs kilka razy szybował w górę. Najbardziej w maju, kiedy akcje podrożały z 2,5 do 5,5 zł. Wtedy ukraiński Związek Przemysłowy Donbasu dostał wyłączność na negocjacje w sprawie zakupu Huty Częstochowa.