Reklama

Rynek jeszcze nie docenia moich spółek

Z Romanem Karkosikiem, największym prywatnym inwestorem na warszawskiej giełdzie, akcjonariuszem m.in. Boryszewa, Impexmetalu, Alchemii i Skotanu, rozmawiają Krzysztof Jedlak i Michał Śliwiński

Publikacja: 04.02.2006 07:04

Jak Pana samopoczucie?

Bardzo dobre. Skąd takie pytanie?

Inwestorzy na internetowych forach dyskusyjnych wymieniają się uwagami nie tylko na temat Pana lokat, ale i zdrowia. Wie Pan, co by się stało, gdyby się okazało, że jest Pan chory?

Pewnie kursy wielu spółek poszłyby w górę. (śmiech)

Czuje się Pan już jak Warren Buffet, guru amerykańskich inwestorów? Zdaje Pan sobie sprawę z magii Pana nazwiska? Wystarczy, że pojawi się w spisie akcjonariuszy jakiejś spółki, by jej notowania poszybowały.

Reklama
Reklama

Nie zauważyłem magii. Ciągle mam wrażenie, że rynek jeszcze nie docenia spółek, w których mam duże pakiety akcji.

Wszystkich Pana spółek?

Tak. Zarówno Boryszew, Impexmetal, Alchemia, jak i Skotan są spółkami, które mają jasno sprecyzowane strategie rozwoju. We wszystkich firmach są dobrane świetne zarządy i realizują z sukcesem założenia przyjęte przez rady nadzorcze. Wszystkie spółki, w których mam spore pakiety akcji, rozwijają się, kupują nowe przedsiębiorstwa. Ich wartość będzie rosła.

A jak się czuje ktoś, do kogo należą giełdowe aktywa o wartości ponad miliarda dolarów?

Szczerze? Nie zastanawiam się nad tym. Mam inne rzeczy do roboty. Nowe projekty, nowe pomysły.

Rozmowę o Pana inwestycjach chcielibyśmy rozpocząć od Skotanu, a właściwie Oleochemii (tak Skotan ma się nazywać w przyszłości). Firma nie prowadzi działalności. Sprzedała majątek produkcyjny za około 8 mln zł. Ma jedynie akcje Alchemii, których kurs został "napompowany" przez giełdowych graczy i które wyceniane są na około 39 mln zł. Do tego dochodzą prawa poboru Alchemii o bliżej nieokreślonej wartości. Załóżmy optymistycznie, że prawa poboru są warte tyle, ile akcje i że w sumie jest to 200 mln zł. To daje 92 zł na akcję Skotanu. Tymczasem jego kurs sięga 350 zł. Czy uważa Pan, że zawiera rozsądną premię? No i chyba jasne jest już, dlaczego inwestorzy mówią o magii Pana nazwiska.

Reklama
Reklama

To, jak firma będzie się nazywać, nie jest jeszcze przesądzone. Decyzję w tej sprawie podejmie walne zgromadzenie akcjonariuszy. Skotan rzeczywiście sprzedał majątek produkcyjny. Rada nadzorcza spółki długo zastanawiała się, czym firma powinna się zająć. Pomysłów było kilka. Wybraliśmy - naszym zdaniem - najlepszy, czyli biopaliwa. Wzrost kursu akcji wynika zapewne z tego, że giełdowi inwestorzy podzielili optymizm rady nadzorczej odnośnie do przyszłości biznesu biopaliwowego w Polsce. Mógłbym się nawet pokusić o stwierdzenie, że w dalszym ciągu premia rynkowa w stosunku do tego, co spółka będzie robić, nie jest wysoka.

Premia nie jest wysoka?

Wystarczy przyjrzeć się wynikom Skotanu.

Przecież są słabe.

Chodzi mi o przyszłe wyniki.

Ale tych nie znamy. Nie ma nawet prognoz.

Reklama
Reklama

Ja wierzę, że zarząd Skotanu świetnie poprowadzi spółkę i będzie ona dużo zarabiać.

Jak długo trzeba będzie poczekać na to, żeby Skotan dorósł do swojej wartości rynkowej?

Trzeba by raczej pytać, kiedy kapitalizacja dorośnie do wartości spółki.

Proszę nam wyjaśnić: spółka nie prowadzi działalności produkcyjnej, nie ma prawie żadnego majątku. Ma jedynie plany dotyczące wytwarzania biopaliw i trochę akcji Alchemii. Gdzie w takim razie jest ta wartość, do której nie dorasta nawet kapitalizacja na poziomie 750 milionów złotych?

Jeżeli plany są bardzo dobre, to jest tak, jakby był już pewny zysk. I to duży zysk.

Reklama
Reklama

W takim razie, jak długo trzeba czekać na zyski w Skotanie?

Strategia spółki zostanie ogłoszona w połowie lutego.

Skoro wartość akcji Skotanu jest, Pana zdaniem, niedoszacowana, i to - jak Pan twierdzi - mocno, to dlaczego Alchemia w ostatnich miesiącach sprzedaje papiery?

O to trzeba zapytać zarząd Alchemii.

Kapitalizacja Alchemii wynosi teraz około 800 mln zł. Jeśli założymy, że po nowej emisji kurs istotnie nie spadnie - a w Pana spółkach, jak pokazuje doświadczenie, nie jest to założenie bezpodstawne, wartość spółki sięgnie prawie 4 mld zł. To też, Pana zdaniAlchemia to spółka ze świetnymi perspektywami rozwoju, działająca w niezwykle rentownym sektorze. Ma świetny zarząd, który idealnie prowadzi firmę.

Reklama
Reklama

Ile, w Pana ocenie, powinny kosztować akcje spółek ze "stajni Karkosika", czyli Alchemii, Skotanu, Boryszewa, Impexmetalu?

Cenę określa rynek. Mam nadzieję, że niedługo wyznaczy tę prawidłową.

Alchemia ma Hutę Batory i na tym praktycznie jej atrakcyjny majątek się kończy. Czy Pana zdaniem to wystarczy, aby wycena rynkowa była kilkadziesiąt razy wyższa od wartości księgowej? Czy i co jeszcze chce Pan wnieść do tej spółki?

Na razie udało mi się kupić 10% akcji Walcowni Rur Andrzej. Alchemia jest w dalszym ciągu gotowa do zakupu Walcowni Rur Jedność. Zobaczymy, co z tych planów wyniknie. Jeżeli powiększę udziały w WRA, to sprzedam je Alchemii, podobnie jak to było z Hutą Batory.

Kiedy Pan powie, że Alchemia jest już odpowiednio wyceniona i po jakiej cenie byłby Pan gotów sprzedać akcje Skotanu czy Alchemii?

Reklama
Reklama

Zarząd Alchemii ma ambitne plany rozwoju. Będę obserwował wycenę rynkową i zastanawiał się nad dalszymi ruchami.

Ile jest warta Huta Batory? Przecież majątek Alchemii praktycznie tylko do niej się sprowadza.

W Hucie Batory dużo warci są ludzie i know-how. Produkcję można prowadzić w różny sposób i w różnych miejscach. Ludzie są najważniejsi.

Kupił Pan Hutę Batory za 107 mln zł. Czyli ktoś sprzedał Panu tę firmę za bezcen...

Był przetarg. Zaoferowałem najwięcej i wygrałem.

Sprzedał Pan Hutę Batory swojej spółce też za 107 mln zł, a następnie sprzedał tę spółkę za około 1 mln zł Alchemii. Nie miał Pan ochoty zatrzymać jej tylko dla siebie, w końcu w Alchemii nie ma Pan 100% udziałów...

Przecież na Alchemii też zarobiłem. Wzrost jej kursu spowodował wzrost wartości mojego portfela. Poza tym lubię, kiedy inni akcjonariusze zarabiają przy mnie. Kilka ostatnich lat pokazało chyba jasno, że przy mnie można tylko zarobić.

Dlaczego musieliśmy czekać aż kilka lat na to, co Pan zrobi ze Skotanem czy Alchemią?

Trwało budowanie i konsolidacja grupy Boryszew. Boryszew przejmował kolejne firmy, Hutę Oława, Elanę i w końcu Impexmetal. Poświęcałem bardzo dużo czasu na pracę w radzie nadzorczej Boryszewa. Zastanawiam się teraz, czy jeszcze mogę pomóc. Mam świetny zarząd, którym kieruje Krzysztof Sędzikowski. Rozwój spółki idzie w prawidłowym kierunku. Nie jest wykluczone, że teraz będę poświęcał mniej czasu Boryszewowi. Teraz jest czas na budowanie wartości Alchemii i Skotanu. Jestem potrzebny, pracując w radach nadzorczych tych firm.

Inwestuje Pan aktywnie na giełdzie?

Tak.

Ile spółek giełdowych ma Pan w portfelu?

Nie chciałbym mówić.

Chyba liczbę inwestycji może Pan wymienić?

Gram na innych spółkach niż te, w których mam duże udziały. Do tego chciałbym ograniczyć komentarz.

Codziennie dokonuje Pan transakcji?

Jeśli czas mi na to pozwala.

Syn pani Sjoeblom, słynnej ostatnio inwestorki giełdowej, realizował na jej rachunku nawet 800 transakcji dziennie.

Tak aktywnie nigdy nie grałem i nie gram.

Zarabia Pan?

Tak.

W jakie branże Pan inwestuje? Czy w grupie firm, którymi Pan się interesuje są Stalexport czy Ciech?

Branże nie są ważne. Stalexport? Tak, przyglądałem się, ale informacje na temat tego, jakobym kupował tę spółkę, były plotkami. Ciech to ciekawa spółka.

Interesuje się Pan nią?

Interesuję się wszystkimi spółkami, które działają w ciekawej branży i potrafią zarabiać.

Jakie inwestycje realizuje Pan poza giełdą? Podobno ma Pan udziały w projektach deweloperskich?

Tak, ale nie chciałbym o tym szerzej rozmawiać.

Ma Pan udziały w firmach deweloperskich w Łodzi i we Wrocławiu?

Naprawdę nie chcę o tym mówić. To nie są ogromne inwestycje.

Alchemia, Skotan, czyli Oleochemia, będą inne "chemie" na giełdzie?

Coś na celowniku jest. Pomysłów jest wiele.

Po co Panu tyle firm gCzy w Skotanie szykuje się nowa emisja, na takich zasadach jak w Alchemii (akcje będą sprzedawane w ramach prawa poboru po 3 zł)?

Nie można wykluczyć nowej emisji w Skotanie, ale nie chciałbym o tym mówić, bo znów zaczną się spekulacje. Wszystko będzie zależało od strategii spółki, którą opracowuje zarząd.

W Impexmetalu - jak wynika z naszych informacji - pojawiła się grupa akcjonariuszy, którzy zamierzają się bacznie przyglądać, w jaki sposób zostanie ustalony parytet wymiany akcji Impexmetalu na papiery Boryszewa.

W tej chwili nie ma tematu. Nie ma ustalonego parytetu, więc nie ma podstaw do dywagacji.

Czy prawdą jest, że parytet będzie ustalony na podstawie wyceny rynkowej spółek?

Decyzja w tej sprawie zapadnie po rekomendacji BDO Polska.

O ile wiemy, jest Pan zainteresowany inwestycjami w sektorze zaplecza górniczego...

Jak już powiedziałem, interesuję się wszystkimi spółkami i sektorami, w których można zarobić.

Czy zna Pan Leszka Jędrzejewskiego, właściciela Zabrzańskich Zakładów Mechanicznych, które stały się inwestorem strategicznym Kopeksu?

Tak, znam go od wielu lat.

Planujecie wspólne interesy?

Nie chciałbym o tym mówić.

Czy wykorzystał Pan bezprecedensowy wzrost wartości Skotanu czy Alchemii, aby wziąć kredyty pod zastaw akcji?

Jestem człowiekiem starej daty i nie lubię brać pożyczek.

Ale ma Pan kredyty?

Mam tylko jeden kredyt, nieduży.

Nieduży to znaczy?

Odpowiada około 5% moich aktywów.

I jest zabezpieczony akcjami spółek giełdowych?

Tak, akcje też są zabezpieczeniem.

Ma Pan osobę, która w Pana imieniu inwestuje na giełdzie?

Tak. Jest taka osoba, która ma pełnomocnictwa.

Może Pan zdradzić coś więcej?

To osoba specjalnie zatrudniona do tego celu.

Korzysta Pan tylko z jednego rachunku maklerskiego?

Z kilku.

Nie boi się Pan, że jest wielu naśladowców i że w biurach rozchodzą się informacje, co Karkosik sprzedaje lub kupuje?

Nie. Właśnie po to korzystam z usług kilku biur maklerskich.

Czy na giełdzie wciąż jest trochę spółek, które Pana interesują?

Tak, na niektóre mam nawet ochotę.

Ochotę i jak sądzimy zapewne nieduże pakiety akcji? Co to za firmy?

Na razie mam tylko ochotę, o szczegółach nie chcę mówić.

Dziękujemy za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama