Około 19 mld euro kosztowało przejęcie niemieckiego HVB przez włoskie UniCredito. To dotąd największa ponadnarodowa transakcja na europejskim rynku bankowym. Wszystko jednak wskazuje, że na następne równie duże nie trzeba będzie czekać zbyt długo. "Do 2010 r. po raz pierwszy w historii będziemy świadkami powstawania ogólnoeuropejskich oferentów bankowych produktów i usług detalicznych" - napisali w najnowszym raporcie analitycy firmy Deloitte.
Zdaniem Russela Collinsa z działu usług finansowych w Deloitte, obecna konsolidacja detalicznych banków europejskich naśladuje konsolidację banków amerykańskich sprzed pięciu lat. - W oparciu o te informacje oraz biorąc pod uwagę dążenia Komisji Europejskiej do likwidacji barier możemy zakładać, że w ciągu najbliższych czterech lat przejętych zostanie około 700 banków - stwierdził Collins. Deloitte prognozuje, że rynek bankowy w Europie może wyglądać za kilka lat tak, jak teraz w USA: kilka ogólnoeuropejskich instytucji i wiele mniejszych, regionalnych, działających w swoich niszach.
Największe rynki bankowe w Europie się otwierają, o czym świadczą międzynarodowe fuzje we Włoszech, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Owszem, przejęciu lokalnych instytucji próbował przeciwstawić się bank centralny Włoch, okoniem wobec przejęciu BPH przez UniCredito stanął nasz rząd, jednak generalnie założenie dotyczące oporu krajowych władz regulacyjnych wobec przejęć ze strony instytucji zagranicznych powoli przestaje obowiązywać. Pomaga w tym harmonizacja prawa w ramach Unii Europejskiej oraz umiędzynarodowienie produktów bankowych.
Według ekspertów Deloitte, na prezesach banków w Europie ciąży nieustanna presja, by zaspokoić oczekiwania inwestorów łaknących jak najwyższych zysków. Ponieważ większość instytucji przeszła już restrukturyzację i cięcie kosztów, dalsza realna szansa zwiększania zysków leży przede wszystkim w ekspansji organizacyjnej w obszarach bankowości inwestycyjnej, prywatnej i ubezpieczeń lub w fuzjach. Szansa na nie jest tym większa, że europejskie banki są w świetnej kondycji finansowej. Do końca tego roku powinny zgromadzić aż 74 mld euro nadwyżki kapitałowej.
Na konsolidacji skorzystają klienci. Większa konkurencja wymusi spadek cen za usługi - uważa Deloitte.