Spojrzenie z dzisiejszej perspektywy na przyczyny gwałtownych zawirowań na rynku pokazuje, jak niewiele potrzeba było do wywołania fali wyprzedaży. Wystarczył pretekst, by inwestorzy zaczęli masowo realizować zyski. Korekta wręcz wisiała w powietrzu.
Miedź w górę, KGHM w dół
Wtorkowy spadek notowań KGHM o ponad 12% pod wpływem niższych od oczekiwanych prognoz zysku na ten rok pokazuje, jak bardzo przegrzana była koniunktura na akcjach tego kluczowego dla WIG20 koncernu (przed przeceną miał ponad 19% udziału w indeksie). Inwestorzy panicznie pozbywali się walorów spółki, mimo że tego samego dnia na rynku miedzi nie tylko nie było załamania, ale nawet niewielki wzrost cen. Sprawdził się scenariusz, o którym pisałem w poprzednich tygodniach - "przegrzany" KGHM pociągnął cały rynek w dół. Było to tym łatwiejsze, że wskaźniki techniczne także w przypadku WIG20 wskazywały silne wykupienie. MACD znalazł się tuż przed załamaniem na poziomie najwyższym od jesieni 2003 r. Równie wysoko "zawędrowało" odchylenie od średniej kroczącej z 200 sesji (wskaźnik, który już kilka razy okazał się przydatny w okresie trwającej hossy).
Spadek WIG20 o 6,5% od ostatniego szczytu (2954 pkt) oznacza, że obserwujemy właśnie jedną z silniejszych korekt długoterminowego trendu wzrostowego zapoczątkowanego w połowie 2003 r. Proste statystyki (patrz tabela) sugerują, że istnieje jeszcze pewien potencjał spadkowy. Przeciętna korekta (spośród tych, które były silniejsze niż 5%) wyniosła 12,5%. Gdyby WIG20 miał teraz spaść o taką właśnie wartość, dotarłby do ok. 2580 pkt. Tym samym zostałaby zniesiona połowa fali wzrostowej z okresu od końca października. Te same statystyki wskazują, że korekta może potrwać jeszcze przynajmniej w nadchodzącym tygodniu. Do piątku spadek WIG20 zajął siedem sesji, podczas gdy przeciętny czas trwania korekty to 24 sesje, minimalny zaś - 12 dni. Na wykresie widać, jak bardzo przebieg obecnej korekty jest zbliżony do październikowego załamania. To kolejny argument przemawiający za tym, że to jeszcze nie koniec wyprzedaży.
Okazja do tanich zakupów?