Papiery węgierskiej firmy, choć są notowane na giełdach w Budapeszcie, Warszawie i Londynie, nie cieszą się u nas dużym powodzeniem. Cechuje je stosunkowo niska płynność. Od początku roku walory BorsodChemu zyskały na warszawskim parkiecie nieco ponad 10%, podczas gdy WIG20 zyskał w tym czasie 2,4%, osiągając na piątkowym zamknięciu poziom 39 zł. Podobną zwyżkę zanotowała spółka na rodzimej, budapeszteńskiej giełdzie (9,5%, wzrost do 2570 forintów). Zdaniem analityków banku HSBC, w dłuższej dwuletniej perspektywie papiery mają spory potencjał wzrostu - 46%. Datowanym na 24 stycznia raportem bank rozpoczyna ocenę BorsodChemu. Rekomenduje "przeważaj" i wycenia akcje na 3661 forintów (55,86 zł).
Przyszłość w MDI
Chemiczna firma jest jedną z największych węgierskich spółek przemysłowych notowanych na giełdzie. Głównymi produktami grupy są specjalistyczne substancje chemiczne oparte na izocyjanianach - TDI (diizocyjanian toluenu), MDI (diizocyjanian difenylometylenu) oraz PVC (polichlorek winylu). W Europie Środkowowschodniej spółka jest jednym z największych wytwórców TDI, największym dostawcą PVC i jedynym producentem MDI. Jeszcze 5 lat temu największa część zysku brutto (ponad 60%) pochodziła ze sprzedaży PVC. Od tego czasu spółka zmienia strukturę produkcji na korzyść MDI. Właśnie w zmianie profilu działalności analitycy HSBC upatrują największy potencjału wzrostu. - Uważamy, że produkcja MDI jest lepszym interesem niż wytwarzanie PVC. Ceny MDI wydają się bardziej stabilne od cen PVC - oceniają. - W 2006 r. 54% zysku brutto będzie pochodzić z produkcji MDI, podczas gdy rok wcześniej było to 32% - dodają.
Analitycy szacują, że wzrost produkcji MDI z 63 tys. ton rocznie w 2005 r. do 136 tys. w 2006 r. powinno przynieść 52-proc. wzrost EBITDA grupy - do 47,9 mld forintów (185 mln euro). W drugiej połowie 2005 r. spółka zwiększyła zdolności produkcyjne PVC i aniliny. Rozpoczęła też uruchamianie nowego zakładu produkcji MDI oraz zwiększanie mocy produkcyjnych chlorku winylu. Dzięki tym inwestycjom BorsodChem zamierza utrzymać wysokie tempo przyrostu przychodów. W 2005 r. mają być wyższe o ponad 20% niż rok wcześniej. Takie tempo ma się utrzymać również w tym roku.
Prezes spółki, Laszlo F. Kovacs zapowiada, że w 2006 r. przychody Grupy BorsodChemu przekroczą 1 mld USD. Po dziewięciu miesiącach 2005 r. przychody ze sprzedaży wzrosły o 20,3%, do 128,4 mld HUF (2,1 mld zł). Zysk wyniósł 10,4 mld forintów (174,3 mln zł). HSBC prognozuje, że w całym roku zysk sięgnie 17,95 mld forintów (272,8 mn zł).