W dniu, kiedy Mittal przedstawił luksemburskiemu nadzorowi rynku kapitałowego warunki oferty skupu akcji konkurenta, tamtejszy parlament otrzymał projekt ustawy o przejęciach. Rząd pracował nad nim od dawna, ale oferta Mittala skłoniła go do pośpiechu. Dzięki temu zarząd Arcelora będzie mógł skorzystać z różnych form obrony przed rywalem. Podejmowanych działań nie będzie musiał konsultować z walnym zgromadzeniem akcjonariuszy - oświadczył minister sprawiedliwości, skarbu i budżetu Luksemburga Luc Frieden. W tym arsenale środków jest też możliwa emisja akcji w zamian za aktywa innej firmy.
Akcje Arcelora notowane są we Francji, Hiszpanii i Belgii. Francuski regulator rynku finansowego (AMF) zrezygnował z nadzorowania oferty Mittal Steel na rzecz Luksemburga, gdzie Arcelor ma siedzibę i losy tej największej transakcji w branży stalowej rozstrzygną się na gruncie prawa obowiązującego w Wielkim Księstwie. Wprawdzie nowe regulacje jeszcze nie obowiązują, ale minister Frieden już zwrócił się do kierownictw obu zainteresowanych korporacji, aby do nich się zastosowały.
Premier Luksemburga Jean--Claude Juncker zapowiedział, że jego rząd skorzysta z wszystkich możliwości prawnych, by zablokować plan Mittala. Arcelor jest w tym kraju największym prywatnym pracodawcą i zatrudnia 6 tys. osób, zaś rząd kontroluje 5,6% akcji tego stalowego giganta, zajmującego, po Mittal Steel, drugą pozycję na świecie.
Niemiecka gazeta "Frankfurter Allgemeine Zeitung" informowała, że Arcelor, by pokrzyżować plany Mittala, rozważa możliwość zakupu US Steel.
AFP, Bloomberg