Od siedmiu miesięcy notowania WSiP to niemal lustrzane odbicie tego, co działo się z kursem spółki wcześniej, począwszy od debiutu w listopadzie 2004 r. Jest to fakt o tyle istotny, że ostatnio notowania odbiły się od oporu wynikającego z dotychczasowego historycznego maksimum z pierwszych dni spółki na giełdzie (10,5 zł).

Od tego czasu kurs spadł już o 8,5%. Niekoniecznie musi to oznaczać, że trend wzrostowy rozpoczęty w połowie listopada ub.r. dobiegł już końca. W czasie jego trwania zanotowano wcześniej już dwie korekty. Pierwsza zepchnęła kurs w dół o 7,1%, druga zaś o 8,6%. Widać więc, że obecna przecena nie różni się zbytnio od poprzednich korekt, po których dochodziło do szybkiego odreagowania. Pocieszająco wygląda poza tym przebieg piątkowych notowań. Od bardzo niskiego otwarcia (9,3 zł) kurs odbił się ostatecznie aż o 3,8%.