Na zakończonym wczoraj posiedzeniu Ecofinu ministrowie finansów Unii Europejskiej zapoznali się z raportem, pokazującym, jak starzenie się społeczeństw wpłynie na stan finansów publicznych krajów członkowskich. Dobrze wypadła w nim Polska. Długookresowe prognozy wskazują, że udział emerytur i rent w PKB spadnie u nas do 2030 r. o 4,7 pkt proc (w 2004 r. wyniósł 13,9%). W następnych latach obniży się o kolejne 1,2 pkt proc. To najlepszy tego typu wynik w UE. Oprócz nas, spadek wydatków na emerytury spodziewany jest tylko w Estonii (odpowiednio o 1,9 i 0,6 pkt proc), Łotwie (o 1,2 pkt proc. do 2030 r.) i Austrii (1,2 pkt proc. do 2050 r.). W całej UE koszty emerytur mają wzrosnąć średnio z 10,6% PKB do 11,9% w 2030 r. i 12,8% w 2050 r.
Zainteresowanie Unii takimi prognozami jest zrozumiałe. Ocenia się, że do 2050 r. populacja 25 państw członkowskich zmniejszy się o 3 mln osób, do 454 mln. Osób w wieku produkcyjnym będzie aż o 48 mln mniej niż obecnie.
Według raportu, dobre prognozy dla Polski to efekt przeprowadzonej w 1999 r. reformy emerytalnej. Polegała na wprowadzeniu funduszy gromadzących i inwestujących środki przyszłych świadczeniobiorców. Paradoksalnie jednak, wprowadzenie systemu kapitałowego emerytur oznacza dla nas kłopoty. Budżet corocznie musi bowiem dopłacać do ZUS około 1,5-1,7% PKB, by pokryć stratę, wynikającą z odprowadzania części składek do otwartych funduszy emerytalnych (OFE). W rezultacie zwiększa się nasz deficyt budżetowy i dług publiczny. W efekcie trudno Polsce osiągnąć wymagany traktatem z Maastricht poziom deficytu poniżej 3% PKB. Rząd argumentuje, że byłoby to możliwe, gdyby Eurostat zaliczał OFE do sektora rządowego, co polepszyłoby wyniki budżetu. Na to nie ma jednak zgody ze strony Komisji i Ecofinu.
Zdaniem ekspertów, raport może być jednak ważną kartą przetargową dla polskiego rządu w walce o korzystne wytyczne Eurostat. - Prognozy Komisji pokazują, że Polska obrała słuszną drogę. Dlatego coraz mniej zrozumiałe jest "karanie" nas podwyższaniem deficytu - przyznaje prof. Marek Góra z SGH, współautor reformy emerytalnej. - Nie należy się jednak spodziewać nagłej zmiany stanowiska w sprawie OFE. Ecofin obawia się bowiem, że zaliczenie funduszy do sektora rządowego może być dla nas pretekstem do zakazu inwestycji OFE za granicą - dodaje.
Porozumienie w sprawie VAT