Z lutowego sondażu przeprowadzonego przez Merrill Lynch wynika, że po jedenastu miesiącach prymatu Japonia utraciła na rzecz Europy opinię najwyżej ocenianego rynku.
40% ankietowanych przyznało, że przez najbliższe 12 miesięcy chcieliby mieć w portfelach mniej akcji spółek amerykańskich, niż wynikałoby to z ich udziału w indeksach. Wskaźnik niedoważania jest najniższy od trzech miesięcy, pod tym względem zaś USA okazują się najmniej preferowanym rynkiem od ponad dwóch lat.
Połowa spośród 361 ankietowanych menedżerów, nadzorujących zarządzanie kwotą w wysokości 943 mld USD, uważa, że Fed będzie musiał podwyższyć oprocentowanie. Wskazują na to takie czynniki, jak spadek bezrobocia i wzrost płac. W styczniu odsetek menedżerów przewidujących ruch stóp w górę wynosił 36%. W poprzednim miesiącu 31% ankietowanych twierdziło, że amerykańskie korporacje są najgorsze pod względem perspektyw dynamiki zysków, a w lutym wskaźnik ten wzrósł do 45%. Od kwietnia 2001 r., kiedy Merrill Lynch przygotowuje swoje comiesięczne raporty, inwestorzy konsekwentnie twierdzą, że amerykański rynek akcji jest najbardziej przewartościowany. W tym roku spodziewają się 5,5-proc. wzrostu zysków spółek na świecie, a miesiąc wcześniej prognoza wskazywała na 6,1-proc. dynamikę. Ostatnie miejsce wśród 10 grup preferowanych akcji w lutowym sondażu zajęły walory spółek produkujących wyroby konsumpcyjne wyższego rzędu.
Bloomberg