W drugiej połowie ub.r. notowania Polnordu pozostawały uśpione - nieznacznie opadały przy niewielkim zainteresowaniu ze strony inwestorów. W grudniu zaczęła się jednak moda na akcje spółki, która do tej pory nie przeminęła. Od dołka w połowie grudnia ub.r. walory Polnordu podrożały aż o 400%. Przeciętnie rzecz biorąc, na każdej sesji kurs szedł w górę o 2,5%.
W piątek kurs pokonał opór w postaci niedawnego szczytu (39,8 zł). To sygnał, że być może akcje spółki czeka kolejna fala wzrostowa. Oczywiście, przy tak gwałtownych trendach zwyżkowych istnieje ogromne ryzyko, że załamanie będzie bardzo dotkliwe dla portfeli inwestorów. Na początku lutego przejściowa korekta spadkowa wyniosła blisko 13% - w ciągu zaledwie dwóch dni.