W 2005 roku zawarto 5,38 mln kontraktów terminowych. Zakładając, że w całym roku utrzymała się taka struktura inwestorów, jak w pierwszych 6 miesiącach, to 4,3 mln kontraktów można zapisać na konto inwestorów indywidualnych.
Należy pamiętać o tym, że każdy kontrakt to dwóch inwestorów, z których jeden ma pozycję długą, a drugi - krótką. Oznacza to, że przez rachunki domów maklerskich przeszło 10,76 mln tych instrumentów. Największy udział w tym rynku ma DM BOŚ. Największy postęp w tym zakresie zrobił w 2005 r. DM BZ WBK (na stronie V - rozmowy z prezesami tych domów maklerskich).
Rośnie wartość kontraktu,
maleją koszty
Rekordowy wolumen, w połączeniu z coraz wyższą wartością kontraktów sprawia, że dzienne obroty na rynku kontraktów terminowych na indeks WIG20 rzadko kiedy w ostatnich tygodniach spadały poniżej 1 mld zł (licząc podwójnie).Od początku roku średnio na sesję obroty kontraktami są o 80% większe niż na rynku kasowym. Dzięki temu rynek terminowy GPW powinien być dobrze postrzegany przez inwestorów instytucjonalnych. Obok dużej płynności, plusem są także niskie koszty zawarcia transakcji. Opłaty pobierane przez GPW i KDPW wynoszą razem 3,5 zł (2,5 zł - GPW, 1 zł - KDPW), czyli zaledwie 0,013%. Jest to dużo mniej niż analogiczne opłaty na rynku akcji. Na początku kwietnia w życie powinna wejść kolejna obniżka cennika GPW (z 2,5 zł do 2 zł), a wtedy łączny koszt zawarcia transakcji dla brokerów nie będzie wynosił więcej niż 0,01% (przy podobnej wartości kontraktu jak obecnie - 28 900 zł).