"Szczerze mówiąc to się głównie zastanawiam (nad budżetem 2007). Musimy ograniczać tempo długu publicznego, inflację. Już Unia Europejska daje nam sygnały, że aktualizacja naszego programu konwergencji ich nie zadowala" - powiedziała Gilowska w wywiadzie dla Radia PiN. "Byłoby idealnie, gdyby udało się ograniczyć wydatki o 0,8-1,0 punktu w relacji do Produktu Krajowego Brutto" - stwierdziła. Pytana o to, czy stopy procentowe mogą być w Polsce dalej obniżane, odparła: "Ja w ogólne nie umiem odpowiadać na pytanie, czy mamy zbyt wysokie stopy procentowe lub czy złotówka jest zbyt mocna. (To należy do rynku)". "Na pewno niska inflacja i perspektywy jej utrzymywania się mogą nastrajać pozytywnie do dalszej redukcji (stóp), ale zaznaczam, że to jest wyłączna domena NBP" - stwierdziła.

((Autor: Marcin Gocłowski; Redagował: Piotr Skolimowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))