Drugi dzień z rzędu złoty nieco stracił na wartości zarówno względem dolara, jak i euro. W przypadku notowań wobec europejskiej waluty, osłabienie złotego jest konsekwencją odbicia EUR/PLN od wsparcia z początku stycznia na wysokości ok. 3,75 zł. Przebicie tej bariery byłoby zapowiedzią kolejnej fali spadkowej euro. Ponieważ na razie do tego jednak nie doszło, to nie da się wykluczyć, że w ramach trwającej korekty kurs EUR/PLN powróci do strefy oporu, wynikającej z serii ostatnich lokalnych szczytów - w przedziale 3,83-3,86 zł.

Nieco inaczej wygląda sytuacja techniczna kursu dolara w złotych. Do testu podwójnego dołka ze stycznia (3,11 zł) jeszcze nie doszło. USD/PLN porusza się natomiast w wąskiej konsolidacji między tymi właśnie dołkami a lokalnym maksimum z początku lutego (3,20 zł). Po wybiciu z konsolidacji będzie można oczekiwać ruchu o kilka groszy. W rozstrzygnięciu może pomóc rozwój wydarzeń na rynku eurodolara. Obecnie po kilkutygodniowym spadku kurs EUR/USD szuka dna w okolicy 1,19 USD