Indeks największych spółek wciąż odpoczywa po gwałtownym piątkowym skoku. Ten brak dalszego ciągu zwyżki, po istotnym sygnale kupna jakim było wybicie górą z krótkoterminowej konsolidacji, może wydawać się irytujący. Jednak korekty czy też ruchy powrotne następujące po okresach zbyt szybkich zmian cen, są dla giełdy zachowaniem naturalnym. W dłuższej perspektywie nawet korzystnym. Nie padły na razie sygnały, które piątkowe wybicie by negowały. Takim byłoby na przykład zakrycie powstałej wtedy luki hossy. Stanie się tak, jeśli zamknięcie sesji nastąpi na 2859 pkt lub niżej.

Warto zastanowić się czy na kolejne rekordy WIG20 nie jest jeszcze za wcześnie. Rozpoczęta pod koniec stycznia korekta zabrała niecałą 1/3 ostatniej fali wzrostowej. Październikowe pogorszenie koniunktury zniosło 38% wcześniejszej zwyżki. Na kolejny rekord WIG20 czekaliśmy wtedy 43 sesje. Teraz od maksimum z 25 stycznia upłynęło tylko 20 notowań. Zatem nawet jeśli w tej korekcie WIG20 nie spadnie niżej niż był 3 lutego, to można oczekiwać, że ruch horyzontalny przedłuży się.

Trwająca korekta sprawiła, że wykres indeksu spadł poniżej najszybszej linii trendu. Ze względu na jej kąt nachylenia trudno przypisywać temu sygnałowi nadmierne znaczenie. Często jednak zdarza się, że wykres spada poniżej wolniejszej linii trendu, która w tym wypadku zbliża się do poziomu 2,7 tys. punktów. Jeden ze scenariuszy, który warto wziąć pod uwagę jest taki, że WIG20 dotrwa w trendzie bocznym do czasu, aż linia trendu podniesie się na tyle, żeby wykres mógł się od niej odbić. Popuszczając na chwilę wodze fantazji - konsolidacja mogłaby przyjąć kształt formacji trójkąta symetrycznego, z której nastąpiło by wybicie górą. Dlaczego właśnie trójkąt? Teoria Elliotta podpowiada, że tego typu formacje pojawiają się najczęściej po koniec większego wzoru. Dawno też tego typu formacji na wykresie indeksu nie było, tymczasem w przeszłości pojawiały się dość często. Byłoby to eleganckie zwieńczenie całej hossy. Niemniej do nakreślonego powyżej scenariusza proszę podejść z dużym dystansem.